Co dalej z prywatyzacją Górnika Zabrze? Prezydent publikuje krótki raport
Jeszcze nie tak dawno Kamil Żbikowski zapowiadał, że najpóźniej do 20 kwietnia chciałby zwołać sesję Rady Miasta, podczas której radni mieliby wyrazić zgodę na prywatyzację Górnika Zabrze. Co ciekawe, na najbliższej sesji Rady Miasta nie przewidziano punktu dotyczącego prywatyzacji. Czy proces znów się zatrzymał?
Wcześniej padły daty
W rozmowie na antenie Radia Katowice prezydent Zabrza Kamil Żbikowski zapowiadał, że chciałby najpóźniej do 20 kwietnia zwołać sesję Rady Miasta, na której radni mieliby się zgodzić na prywatyzację Górnika Zabrze. Podkreślał, że chcieliby zamknąć cały proces do końca kwietnia.
Jak już jednak wiemy, 20 kwietnia minął, a sesja z punktem dotyczącym prywatyzacji Górnika Zabrze wciąż się nie odbyła. Co ciekawe, w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta, która ma się odbyć 27 kwietnia (również w wersji alternatywnej), nie znalazł się punkt dotyczący prywatyzacji Górnika Zabrze. Coraz głośniej zaczęły wybrzmiewać pytania dotyczące dalszych losów całego procesu, na którego finalizację czekają wszyscy kibice Trójkolorowych.
Komentarz prezydenta
Głos w sprawie procesu prywatyzacji zabrał prezydent Kamil Żbikowski, który w swoich mediach społecznościowych opublikował raport z obecnie prowadzonych prac.
-Wszystkie główne punkty negocjacyjne są w zasadzie uzgodnione. Dopinamy szereg formalności, zabezpieczeń i szczegółów związanych z umowami prywatyzacyjnymi i towarzyszącymi, które – na prośbę inwestora – będą podpisywane w tym samym czasie. Szczegółowych zapisów jest sporo, przez co prawnicy po obu stronach mają pełne ręce roboty. Chcemy uzgodnić finalne wersje umów jeszcze przed końcem miesiąca. Potem przez około 2 tygodnie będziemy czekać na opinię rady nadzorczej i rady miasta, po czym będziemy mogli w końcu uroczyście podpisać umowę zbycia akcji – czytamy we wpisie prezydenta Zabrza.
Kamil Żbikowski podkreśla, że zależy mu na jak najszybszej finalizacji całego procesu, lecz z zachowaniem odpowiedzialnego i starannego podejścia. Zależy mu na tym, aby później nikt nie mógł zakwestionować jego rezultatów. Przypomina także, że kilka miesięcy temu mówił, że ciężko w przypadku prywatyzacji klubu piłkarskiego przewidzieć dokładny terminarz, szczególnie gdy na drodze pojawiało się wiele przeszkód i nieprzyjemnych niespodzianek.
-Mimo to zapowiedziałem starania dokończenia negocjacji najpierw do końca lutego, potem marca, w końcu kwietnia. Te pierwsze prognozy były optymistyczne, najwyraźniej aż nazbyt. Ta ostatnia data jest jednak wciąż bardzo realna. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Jesteśmy na absolutnym finiszu. I Lukasowi, i mnie przyda się w tym momencie wsparcie i zaufanie, że lada chwila wszyscy wspólnie będziemy świętować nową erę Górnika – apeluje do kibiców prezydent.
Mieszkańcom kończy się już cierpliwość – w komentarzach wyrażają swoje niezadowolenie kolejnym wydłużeniem terminów. Mają nadzieję, że wkrótce właścicielem klubu zostanie Lukas Podolski.


















Dodaj komentarz