Spór wokół onkologii dziecięcej w Zabrzu. Rodzice protestują, sprawę nagłaśniają politycy
Od 1 lipca 2026 roku działa nowe Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej, które powstało w wyniku połączenia oddziałów z Zabrza i Katowic. Część rodziców, których dzieci były dotychczas leczone w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka, wyraża obawy o standardy opieki w nowej siedzibie w Zabrzu. Niektórzy głośno protestują, a do sprawy włączył się m.in. poseł PiS Michał Wójcik.
Połączenie oddziałów
Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii oficjalnie otwarto 1 lipca 2026 roku – powstało ono z połączenia dotychczasowych oddziałów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego z Katowic oraz Zabrza. Wybudowano nowoczesny budynek z oddziałami szpitalnymi, poradniami i całym wymaganym zapleczem, koniecznym do opieki nad małymi pacjentami. W placówce znajduje się 58 łóżek szpitalnych i zaawansowany technologicznie sprzęt.
Pierwsze problemy
Już na samym początku pojawiły się jednak problemy. Lekarze, którzy wcześniej pracowali na Oddziale Onkologii, Hematologii i Chemioterapii w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka, masowo złożyli wypowiedzenia. Powód? Uznali, że zaproponowane przez dyrekcję rozwiązania organizacyjne zagrażają życiu pacjentów. Wymieniają m.in. obecność jednego lekarza dyżurnego na całe centrum, które zajmuje trzy piętra, a także brak specjalistów diagnostów z innych dziedzin na miejscu.
Rodzice dzieci leczonych dotychczas przez katowickich lekarzy wpadli w panikę – zaczęli zastanawiać się, kto teraz będzie leczył ich dzieci, skoro lekarze zdecydowali się złożyć wypowiedzenia.
Oświadczenie szpitala
Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii uspokaja: w opublikowanym 5 sierpnia oświadczeniu wskazuje, że podwoiło liczbę przyjmowanych pacjentów oraz jest obecnie jednym z najnowocześniejszych ośrodków leczenia dzieci w Polsce i Europie.
-Najważniejszym obowiązkiem szpitala jest zapewnieniem dzieciom bezpieczeństwa i ciągłości leczenia. Odpowiadamy za cały proces terapeutyczny – od diagnostyki i leczenia prowadzonego w naszym Centrum po koordynację wysoko wyspecjalizowanych procedur wykonywanych w ośrodkach współpracujących. Rodzice mogą mieć pewność, że ich dziecko pozostaje pod opieką naszego zespołu na każdym etapie terapii – mówi dr n. med. Dariusz Budziński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu.
W dalszej części oświadczenia placówka przekazuje, że w Śląskim Centrum Onkologii każdego dnia hospitalizowanych jest średnio 40-50 dzieci, a opiekę zapewnia zespół 9 lekarzy specjalistów i 9 lekarzy w trakcie specjalizacji. Dodaje, że Konsultant Krajowy oraz Konsultanci Wojewódzcy orzekli, że placówka spełnia wszystkie standardy leczenia.
Ośrodek w Zabrzu jest wysoko wyspecjalizowaną jednostką onkologii i hematologii dziecięcej, dysponującą doświadczonym zespołem specjalistów zajmujących się białaczkami, guzami litymi… Klinika, kierowana przez prof. Tomasza Szczepańskiego, posiada szczególne doświadczenie w diagnostyce i leczeniu ostrych białaczek limfoblastycznych, w tym białaczek niemowlęcych, oraz koordynuje diagnostykę i monitorowanie minimalnej choroby resztkowej. Leczenie jest prowadzone zgodnie ze standardami Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej – czytamy w opinii.
Protest rodziców
7 sierpnia przed Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii odbyła się konferencja prasowa z udziałem posła Michała Wójcika i przedstawicielki rodziców protestujących przeciwko przeniesieniu dzieci z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka do ośrodka w Zabrzu.
-Pierwszy raz w moim politycznym życiu spotykam się z taką sytuacją, gdzie tak naprawdę nie ma żadnego, racjonalnego powodu, żeby ta decyzja była podejmowana. To jest decyzja zwyczajnie społecznie szkodliwa i zwyczajnie niebezpieczna – wskazał Michał Wójcik.
Polityk PiS podkreślił, że jego zdaniem decyzja o przeniesieniu oddziału onkologicznego do Zabrza powinna być cofnięta lub zmodyfikowana, gdyż jego zdaniem ochrona zdrowia najmłodszych nie jest tam odpowiednio zapewniona. Zadaje pytanie – skoro wszystko jest w porządku, to dlaczego lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka złożyli wypowiedzenia?
Głos zabrała przedstawicielka rodziców dzieci dotychczas leczonych w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka – komitet zebrał już około 10 tysięcy podpisów pod petycją w sprawie przywrócenia leczenia guzów litych w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka. Pani Karolina wskazała, że w Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii nie ma procedur w przypadku sytuacji nagłych, co jest bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia dzieci. Dodała również, że niektóre dzieci są wożone do placówek w innych województwach, gdzie poddawane są procedurom medycznym. Podkreśliła, że nie kwestionuje wiedzy i doświadczenia lekarzy pracujących w Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii, jednak prosi o to, aby guzy lite znów były leczone w Katowicach.
-Ja proszę pana profesora o to, aby jednak zmodyfikował tą decyzję i zrobił tak, żeby to była decyzja dobra przede wszystkim dla najważniejszych w tym wszystkim, czyli dzieci – zaapelował do rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego poseł Michał Wójcik.
Jak zakończy się ta sprawa? Jakie będą dalsze losy Śląskiego Centrum Onkologii i Hematologii? Sprawę będziemy obserwowali na bieżąco!


















Dodaj komentarz