Atak pseudokibiców na pizzerię w centrum Zabrza. W środku byli Węgrzy
Wybite szyby, przedmioty rzucane w stronę lokalu i gaz – w środę wieczorem przed jedną z restauracji w centrum Zabrza doszło do ataku zamaskowanej grupy. W środku znajdowało się kilkanaście osób, w tym obywatele Węgier. Jeden z nich, próbując uciec, złamał nogę, a policja ustala tożsamość napastników.
Zamaskowana grupa zaatakowała lokal w centrum Zabrza
Do zdarzenia doszło w restauracji w rejonie ul. Wolności w Zabrzu. W środku przebywało wówczas kilkanaście osób, w tym obywatele Węgier. Gdy przed lokalem pojawiła się zamaskowana grupa, osoby znajdujące się w restauracji zabarykadowały się wewnątrz.
– W tej restauracji znajdowało się kilkanaście osób, między innymi osoby narodowości węgierskiej. Doszło do konfrontacji, zamaskowana grupa na zewnątrz obrzuciła tę restaurację, wybiła szyby – relacjonował TVN24 asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Zabrzu.
Podczas zajścia w stronę restauracji rzucano przedmiotami. Policjanci znaleźli również puste pojemniki po ręcznych miotaczach gazu, które według policji zostały użyte podczas ataku. Napastnicy rozbiegli się przed przyjazdem funkcjonariuszy.
Jeden z Węgrów złamał nogę podczas ucieczki
W zdarzeniu ucierpiał jeden z obywateli Węgier. Mężczyzna próbował wydostać się z lokalu i podczas przeskakiwania przez płot niefortunnie upadł, doznając urazu nogi. Policja podkreśla, że obrażenia nie były skutkiem pobicia.
Według wstępnych relacji świadków napastników mogło być od 50 do 100, jednak policja zaznacza, że szacunki są rozbieżne i wymagają weryfikacji m.in. na podstawie monitoringu. Funkcjonariusze prowadzą działania zmierzające do ustalenia tożsamości osób uczestniczących w ataku.
Przesłuchano dziesięciu obywateli Węgier. Żaden z nich nie złożył zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.


















Dodaj komentarz