Wiadomości z Zabrza

Wciąż są chętni na Nakoulmę

  • Dodano: 2013-08-28 11:45
Górnik straci swojego lidera? Wiele wskazuje na to, że w końcówce letniego okienka transferowego zabrzan opuści Prejuce Nakoulma. - Sprawa jest rozwojowa. Kierunek Hiszpania, Portugalia i Włochy - mówi Krzysztof Maj, wiceprezes klubu z Zabrza.
 
 
Saga z transferem Nakoulmy ciągnie się od miesięcy. W lipcu wydawało się, że wszystko jest już uzgodnione i reprezentant Burkina Faso po dwóch lat odejdzie w końcu z Górnika. W ostatniej chwili kapryśny "Prezes" wycofał się jednak z uzgodnionego już wcześniej przez wszystkich przejścia do Tereka Grozny. Stwierdził, że nie chce grać na Wschodzie.
 
Wielu w Zabrzu było wściekłych o tą decyzję. Na transferze śląska ekipa miała bowiem zarobić 1,25 mln euro, bo taką kwotę odstępnego błyskotliwy skrzydłowy ma wpisaną w kontrakcie. Niektórzy kibice postulowali nawet odsuniecie Nakoulmy od drużyny. Trener Adam Nawałka nie uległ tym głosom i jak stawiał, tak stawia na "Prezesa". Ten na początku sezonu jest w wyśmienitej dyspozycji. To w dużej mierze dzięki jego trzem bramkom i świetnej grze Górnik po pięciu kolejkach prowadzi w ekstraklasie.
 
Nie wiadomo jednak czy przed piątkowym meczem na szczycie z Lechią w Gdańsku napastnik z Afryki nie opuści Górnika. Jego zatrudnieniem w końcówce letniego okienka transferowego jest zainteresowanych kilka zagranicznych drużyn. - Sprawa Nakoulmy jest rozwojowa. W środę będzie wiadomo więcej. Kierunek Hiszpania, Portugalia i Włochy. Z Niemcami póki co cisza - informuje Krzysztof Maj, wiceprezes Górnika.
 
Gdzie może trafić "Prezes"? Media w Burkina Faso informuję, że FC Porto jest w stanie zapłacić za Nakoulmę 1,25 mln euro czyli tyle ile chce Górnik. W grę mogą też wchodzić Fiorentina i Parma. Akurat przedstawiciele tych klubów byli na Wielkich Derbach Śląska w piątek z Ruchem. Sam piłkarz nie chce niczego komentować. - Nie rozmawiam z dziennikarzami - stwierdza krótko. Jego kontrakt z Górnikiem wygasa w czerwcu przyszłego roku.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Zabrze.com.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.