Uwierzył reklamie i stracił pieniądze. Oszustwo na akcje Orlenu w Zabrzu

Czas czytania: 3 min.

Kolejny mieszkaniec Zabrza padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. 77-latek uwierzył w reklamę obiecującą szybki zysk z zakupu akcji Orlenu i stracił 872 złote. Dzięki szybkiej reakcji banku, który zablokował dalsze transakcje, udało się ograniczyć straty.

Przestępcy kuszą znanymi markami i wizją dużych zysków

Fałszywe reklamy inwestycyjne, które krążą w sieci, wykorzystują logotypy i nazwy znanych firm, takich jak Orlen, PGE czy KGHM. Kliknięcie w reklamę przenosi na stronę przypominającą oficjalny serwis spółki, gdzie użytkownik proszony jest o podanie danych kontaktowych.

Następnie kontaktuje się „analityk inwestycyjny”, który w rzeczywistości jest oszustem. Namawia on do zainstalowania aplikacji typu AnyDesk – rzekomo dla poprawy komunikacji, a faktycznie po to, by przejąć kontrolę nad komputerem i uzyskać dostęp do konta bankowego.

PKN Orlen ostrzega przed fałszywymi ogłoszeniami

Na oficjalnej stronie Orlenu można przeczytać, że spółka nie prowadzi żadnych działań promujących inwestycje poprzez reklamy w sieci, a inwestowanie możliwe jest wyłącznie za pośrednictwem licencjonowanych domów maklerskich i banków, których lista znajduje się na stronie Komisji Nadzoru Finansowego.

Jak się chronić przed oszustami?

Aby nie dać się oszukać, warto przestrzegać kilku prostych zasad:

  • Nigdy nie instaluj nieznanych aplikacji na komputerze lub telefonie.
  • Nie ufaj reklamom, które obiecują szybki i łatwy zysk.
  • Nie podejmuj decyzji finansowych pod wpływem emocji czy presji rozmówcy.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe