Radiowóz zderzył się z BMW w Zabrzu. Policjanci jechali na pilną interwencję
Radiowóz jadący na sygnałach świetlnych i dźwiękowych zderzył się w Zabrzu z BMW. Do kolizji doszło 3 czerwca na skrzyżowaniu ulic 3 Maja, Lutra i Krasińskiego, gdy policjanci jechali na pilną interwencję dotyczącą mężczyzny, którego zachowanie mogło wskazywać na bezpośrednie zagrożenie życia. Funkcjonariusze trafili do szpitala, ale po badaniach okazało się, że doznali obrażeń niezagrażających ich życiu ani zdrowiu.
Radiowóz zderzył się z BMW na skrzyżowaniu
Policyjny radiowóz poruszał się jako pojazd uprzywilejowany — miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. W momencie, gdy wjeżdżał na skrzyżowanie ulic 3 Maja, Lutra i Krasińskiego, dla jego kierunku jazdy nadawany był sygnał czerwony. W tym samym czasie doszło do zderzenia z samochodem marki BMW. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Po uderzeniu drzwi radiowozu się zakleszczyły, dlatego funkcjonariuszy trzeba było wydostać z samochodu przy pomocy służb. Dwaj policjanci zostali przewiezieni do szpitala. Po badaniach okazało się, że doznali stłuczeń i obrażeń, które nie zagrażają ich zdrowiu ani życiu. Kierującemu BMW nic się nie stało.
Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Policjanci jechali do zgłoszenia o zagrożeniu życia
Patrol został skierowany do pilnej interwencji związanej z mężczyzną, który miał awanturować się pod mieszkaniem osoby zgłaszającej. Sprawa została potraktowana jako pilna, bo mężczyzna w przeszłości podejmował próby samobójcze, a jego obecne zachowanie mogło wskazywać na bezpośrednie zagrożenie życia.
– Radiowóz jechał na sygnałach świetlnych i dźwiękowych do pilnej interwencji. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, którego obecne zachowanie mogło wskazywać na bezpośrednie zagrożenie życia – przekazuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Policja wyjaśnia przebieg kolizji
Okoliczności zderzenia są obecnie wyjaśniane. Kierujący BMW twierdzi, że miał zielone światło, a radiowóz wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym sygnale. Ta wersja jest weryfikowana.
Policjanci jechali jako pojazd uprzywilejowany. Sprawa będzie badana pod kątem dokładnego przebiegu zdarzenia i odpowiedzialności uczestników kolizji.




















Dodaj komentarz