Oszustwo „na pracownika banku” w Zabrzu, 42-latka straciła 6800 złotych

Czas czytania: 3 min.

Policjanci z Komisariatu V Policji w Zabrzu przyjęli zawiadomienie od 42-letniej mieszkanki miasta, która padła ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. Kobieta, w trakcie rozmowy telefonicznej z mężczyzną podającym się za pracownika banku, została namówiona do wygenerowania i przekazania kodów BLIK oraz zatwierdzenia transakcji. W wyniku oszustwa straciła 6800 złotych.

Oszustwo „na pracownika banku” w Zabrzu

Do zdarzenia doszło w minionych dniach. 42-latka odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako pracownik banku i poinformował ją o rzekomym zagrożeniu dla jej środków finansowych. Dzwoniący, nakłonił kobietę do natychmiastowego „zabezpieczenia” pieniędzy poprzez wygenerowanie kodów BLIK i podanie ich, a następnie zatwierdzenie transakcji w aplikacji bankowej. Dopiero po zniknięciu środków z konta kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępców.

Policja przypomina

  • Prawdziwy pracownik banku NIGDY nie poprosi Cię o podanie kodu BLIK, hasła do logowania, numeru karty ani o autoryzację przelewu podczas rozmowy telefonicznej.
  • Nie ufaj rozmówcy, nawet jeśli numer na wyświetlaczu wygląda jak infolinia banku – oszuści mogą go sfałszować.
  • Zawsze rozłącz się i samodzielnie zadzwoń na oficjalną infolinię banku (numer znajdź na swojej karcie lub stronie internetowej) – dopiero wtedy potwierdź, czy rzeczywiście ktoś próbował się z Tobą kontaktować.
  • Nie działaj pod presją czasu. Oszuści często straszą utratą pieniędzy, blokadą konta lub rzekomym atakiem hakerów, by wywołać w Tobie stres i pośpiech.
  • Nie podawaj nikomu kodów BLIK przez telefon – służą one wyłącznie do potwierdzania płatności i wypłat w bankomatach, a ich ujawnienie to jak przekazanie obcej osobie gotówki z portfela.

Jeśli ktoś dzwoni i próbuje Cię przekonać do wykonania jakichkolwiek operacji bankowych przez telefon – to na 100% oszustwo. W takiej sytuacji natychmiast zakończ rozmowę i powiadom policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Komentarze (1) DODAJ

Warto jeszcze dodać, że często (choć nie zawsze) osoby te mają wschodni akcent. Wiem, bo już parę razy tacy "geniusze" próbowali mnie naciągnąć, dzwoniąc rzekomo z banku (co ciekawe, nawet z takiego, w którym nie mam konta) i mówiąc, że kredyt albo przelew czeka na potwierdzenie. Smutne czasy nastały.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe