Oszustwo „na pomoc”. 71-latka z Zabrza okradziona po tym, jak wpuściła nieznajomego do mieszkania
Ponad 4 tysiące złotych straciła 71-letnia mieszkanka Zabrza, która wpuściła do domu mężczyznę oferującego pomoc we wniesieniu zakupów. Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu II Policji w Zabrzu, którzy przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności wobec obcych.
Złodziej wykorzystał zaufanie seniorki
Do zdarzenia doszło w sobotę 12 września przed godziną 10.00 przy ulicy Profesora Władysława Tatarkiewicza. Nieznany mężczyzna podszedł do seniorki i zaproponował, że pomoże jej zanieść zakupy do mieszkania, na co kobieta się zgodziła. Wykorzystując jej zaufanie, sprawca ukradł z komody portfel, w którym znajdowało się ponad 4 tysiące złotych, po czym uciekł.
Policja apeluje o ograniczone zaufanie
Funkcjonariusze przypominają, że pozorna życzliwość nieznajomych często bywa podstępem. Oferty wniesienia zakupów, napraw, sprzedaży produktów czy prośby o skorzystanie z telefonu to najczęstsze preteksty, by wejść do cudzego domu i okraść mieszkańców.
Mundurowi radzą, aby przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- Nie wpuszczać do mieszkania osób, których nie znamy.
- Stanowczo odmówić, jeśli obca osoba chce wejść do środka.
- Nie pokazywać obcym, gdzie przechowujemy pieniądze i wartościowe przedmioty.
- W razie wątpliwości lub podejrzanego zachowania niezwłocznie powiadomić Policję.
Ta bolesna lekcja pokazuje, jak ważne jest zachowanie czujności w kontaktach z osobami napotkanymi na ulicy. Pamiętajmy, że prawdziwa życzliwość nie wymaga wchodzenia do cudzego mieszkania, a chwila naszej uwagi może uchronić nas przed utratą oszczędności życia.

Dodaj komentarz