Osobliwy protest pod Urzędem Miejskim. Aktywista przyniósł ze sobą… Muszlę klozetową
Mieszkańcy przechodzący 1 września pod Urzędem Miejskim mogli być nieco zdziwieni – przed wejściem do budynku stanęła muszla klozetowa, na której zasiadł lokalny działacz Artur Grala. W ten sposób chciał wskazać na problem, z którym wciąż mierzy się wielu mieszkańców Zabrza – toaletami na korytarzach kamienic.
Protest z muszlą klozetową
1 września lokalny działacz Artur Grala wziął ze sobą muszlę klozetową i udał się wprost pod Urząd Miejski. Wielu mieszkańców z pewnością zastanawiało się skąd taki pomysł – spieszymy z wyjaśnieniami. Celem działań aktywisty było zwrócenie uwagi na problem toalet na korytarzach w wielu kamienicach w Zabrzu.
Artur Grala zamieścił w swoich mediach społecznościowych nagranie, na którym siedzi na muszli klozetowej przez Urzędem Miejskim, w koszulce stowarzyszenia Lepsze Zabrze, z którym powiązany jest Kamil Żbikowski.
-Żeby w XXI wieku tysiące mieszkańców Zabrza korzystało z toalety na zewnątrz, to jest skandal – mówi na nagraniu Artur Grala.
Zarzuca prezydentowi niewywiązanie się ze swoich obietnic wyborczych – po chwili ściąga koszulkę z logiem stowarzyszenia Lepsze Zabrze i wrzuca ją do muszli klozetowej.
Nagranie możecie obejrzeć poniżej.
Artur Grala znany jest lokalnej społeczności z wielu burzliwych akcji – w minionym roku został siłą wyprowadzony z sesji Rady Miejskiej przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Trwała wówczas dyskusja w sprawie likwidacji Zespołu Szkół nr 17, w którego obronie stanęła cała szkolna społeczność.
Co sądzicie o takiej formie protestu? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach!

Komentarze (1) DODAJ