Balia ogrodowa z pompą ciepła – kiedy ma sens?
Balia ogrodowa kojarzy się przede wszystkim z piecem opalanym drewnem. Rozpalamy ogień, czekamy, aż woda osiągnie odpowiednią temperaturę i można wskakiwać. To rozwiązanie proste i klimatyczne, ale niekoniecznie najwygodniejsze, szczególnie jeśli z balii korzystamy kilka razy w tygodniu. Alternatywą może być balia ogrodowa z pompą ciepła.
Pompa pozwala automatycznie podgrzewać wodę i utrzymywać zadaną temperaturę bez dokładania drewna i pilnowania pieca. Nie oznacza to jednak, że będzie najlepszym rozwiązaniem dla każdego. Dużo zależy od sposobu użytkowania balii, jej izolacji oraz tego, czy traktujemy ją jako atrakcję uruchamianą od czasu do czasu, czy jako stały element przydomowej strefy SPA.
Jak działa pompa ciepła w balii ogrodowej?
Zasada działania jest podobna jak w pompach wykorzystywanych do ogrzewania basenów. Urządzenie pobiera energię cieplną z powietrza i przekazuje ją do przepływającej przez wymiennik wody.
Najważniejszą różnicą względem zwykłej grzałki elektrycznej jest to, że pompa nie musi wytwarzać całej energii cieplnej bezpośrednio z prądu. Energia elektryczna potrzebna jest przede wszystkim do pracy sprężarki, wentylatora i pozostałych podzespołów.
Dlatego z 1 kWh pobranej energii elektrycznej pompa może dostarczyć kilka kWh energii cieplnej. Stosunek ten określa współczynnik COP. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest on wartością stałą – sprawność pompy zmienia się wraz z temperaturą powietrza oraz temperaturą, do której chcemy podgrzać wodę.
I właśnie tutaj dochodzimy do pierwszego ważnego „ale”.
Pompa ciepła najbardziej lubi regularne korzystanie z balii
Jeżeli w sobotę rano nalewasz do balii zimną wodę, wieczorem chcesz się wykąpać, a następnego dnia wszystko spuszczasz, piec opalany drewnem może okazać się znacznie bardziej praktyczny.
Jego dużą zaletą jest wysoka moc grzewcza i możliwość stosunkowo szybkiego podgrzania dużej ilości zimnej wody.
Pompa ciepła pokazuje swoje zalety w innym scenariuszu.
Wyobraźmy sobie, że korzystasz z balii trzy lub cztery razy w tygodniu. Woda pozostaje w zbiorniku, działa filtracja, balia ma dobrą izolację oraz pokrywę termiczną. Zamiast za każdym razem podgrzewać wodę od kilkunastu do około 38°C, urządzenie musi jedynie uzupełniać straty ciepła.
Właśnie wtedy balia z pompą ciepła zaczyna mieć naprawdę dużo sensu.
Ustawiasz temperaturę i system może utrzymywać ją automatycznie. Chcesz wejść do balii wieczorem? Nie musisz kilka godzin wcześniej wychodzić do ogrodu i rozpalać pieca.
Czy pompa ciepła ogrzeje balię zimą?
Tak, ale trzeba dobrać urządzenie przystosowane do pracy w niskich temperaturach.
Niektóre pompy przeznaczone do SPA i niewielkich basenów mogą pracować również przy temperaturach poniżej 0°C. Nie oznacza to jednak, że przy silnym mrozie będą równie wydajne jak podczas ciepłego jesiennego dnia.
Im niższa temperatura powietrza i im wyższej temperatury wody oczekujemy, tym trudniejsze zadanie ma pompa. Spada jej moc oraz efektywność.
Dlatego zupełnie inaczej wygląda ogrzewanie wody do 28°C przy temperaturze powietrza 20°C, a inaczej utrzymywanie 38–40°C, gdy na zewnątrz jest -10°C.
Jeśli balia ma być intensywnie użytkowana zimą, warto zwrócić uwagę nie tylko na nominalną moc pompy, ale również na jej parametry pracy przy niskich temperaturach.
Izolacja balii ma ogromne znaczenie
Możemy kupić bardzo wydajną pompę ciepła, ale jeśli większość wyprodukowanej energii za chwilę ucieknie do otoczenia, rachunek ekonomiczny zaczyna się rozjeżdżać.
Dlatego przy balii ogrzewanej pompą szczególnego znaczenia nabierają:
- izolacja ścian i dna zbiornika,
- izolacja instalacji hydraulicznej,
- dobra pokrywa termiczna,
- ograniczenie strat ciepła podczas postoju.
Największe straty występują przez powierzchnię wody. Zostawienie nagrzanej balii odkrytej w chłodną noc jest trochę jak ogrzewanie domu przy otwartych oknach. Technicznie się da, tylko trudno później mieć pretensje do rachunku za energię.
Dobra pokrywa termiczna pozwala znacznie ograniczyć wychładzanie wody i sprawia, że pompa przez większość czasu jedynie delikatnie uzupełnia straty temperatury.
Pompa ciepła czy piec na drewno?
Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla wszystkich.
Piec na drewno sprawdzi się szczególnie dobrze, gdy balia jest używana okazjonalnie. Można szybko podgrzać dużą ilość wody, a cały system pozostaje stosunkowo prosty. Dla wielu osób samo rozpalenie pieca jest zresztą częścią klimatu korzystania z balii.
Pompa ciepła będzie ciekawszym rozwiązaniem, jeśli korzystamy z balii często, zależy nam na automatyzacji i chcemy przez dłuższy czas utrzymywać wodę w określonej temperaturze.
Jest jeszcze trzecia możliwość – połączenie obu systemów.
Piec może służyć do szybkiego podniesienia temperatury świeżo nalanej wody, natomiast pompa później przejmuje zadanie utrzymywania temperatury. W przypadku intensywnie użytkowanej balii takie rozwiązanie może być bardzo wygodne.
Kiedy warto wybrać balię z pompą ciepła?
Pompa ciepła jest szczególnie interesująca, gdy balia stanowi stały element ogrodu, a nie atrakcję uruchamianą kilka razy w roku.
Warto ją rozważyć, jeśli:
- korzystasz z balii kilka razy w tygodniu,
- nie spuszczasz wody po każdej kąpieli,
- balia posiada filtrację,
- zależy Ci na automatycznym utrzymywaniu temperatury,
- zbiornik i instalacja są dobrze zaizolowane,
- używasz pokrywy termicznej,
- chcesz ograniczyć konieczność palenia drewnem,
- cenisz możliwość przygotowania balii bez wcześniejszego rozpalania pieca.
Pompa może być również bardzo dobrym rozwiązaniem w domkach i apartamentach na wynajem. W takim przypadku obsługa pieca przez kolejnych gości bywa kłopotliwa, a automatyczne sterowanie temperaturą pozwala właścicielowi znacznie lepiej kontrolować działanie całego systemu.
Kiedy pompa ciepła może się nie opłacać?
Przede wszystkim wtedy, gdy z balii korzystamy sporadycznie.
Jeżeli kąpiel odbywa się raz na kilka tygodni, za każdym razem nalewamy świeżą wodę i chcemy ją szybko rozgrzać, inwestowanie w pompę tylko po to, aby pracowała przez kilka godzin w miesiącu, może być mało uzasadnione.
Podobnie wygląda sytuacja, gdy balia jest słabo izolowana. Wtedy zamiast oszczędzać energię, będziemy regularnie płacić za uzupełnianie strat ciepła.
Trzeba też uwzględnić koszt zakupu urządzenia oraz wykonania instalacji hydraulicznej i elektrycznej. Oszczędności podczas użytkowania powinny mieć szansę zrekompensować tę dodatkową inwestycję.
Jak dobrać pompę ciepła do balii?
Nie warto kierować się wyłącznie zasadą „im większa moc, tym lepiej”.
Przy wyborze urządzenia trzeba uwzględnić przede wszystkim:
- pojemność balii,
- temperaturę wody, którą chcemy utrzymywać,
- sposób i częstotliwość korzystania,
- okres użytkowania – tylko lato czy również zima,
- minimalną temperaturę powietrza, przy której urządzenie może pracować,
- wymagany przepływ wody,
- wydajność pompy obiegowej,

Dodaj komentarz