Zabrze - portal miejski Zabrze.com.pl

Wiadomości z Zabrza

W Zabrzu nie ma gdzie chodzić? Fałsz!

  • Dodano: 2018-08-31 12:30, aktualizacja: 2018-08-31 13:43

Od około trzech lat obserwuję dyskusje na temat tego, że w Zabrzu nie ma gdzie pójść, nie ma co oglądać, że miasto to jest pustynią, ugorem i powoli chyli się ku upadkowi. Chciał nieco podważyć tę opinię.

Zabrze nie jest "metropolią" ani wielkim ośrodkiem naukowi-technicznym, choć stanowi część większej całości. Mieszkańców od lat ubywa, jak w większości miast regionu po-przemysłowego (i wszędzie, poza największymi ośrodkami pokroju Warszawy), choć w dalszym ciągu jest ich ponad 170 tysięcy. Całkiem sporo, ale daleko nam do Katowic czy Gliwic, gdzie mieszczą się główne placówki uczelni wyższych, dzięki czemu w centrum codziennie bywa kilkadziesiąt (lub więcej) tysięcy osób, co sprawia, że oferta gastronomiczna, kulturalna i szeroko pojęty przemysł rozrywkowy mają się o wiele lepiej. Pytanie, czy u nas jest aż tak kiepsko, daremnie i beznadziejnie? Chyba jednak nie...


W obrębie samego centrum jest około 20 lokali - pubów, lodziarni, restauracji lub bistro, a nawet zwykłych budek z żarciem, do których można się wybrać, aby dokonać konsumpcji czegoś ciekawego, napić się piwa, wina lub smacznej kawy.


Przygotowałem więc listę obejmująca około 10 najciekawszych propozycji, lokali, które oferują coś więcej niż tylko koncern-lagery i sypaną kawę.

Mruczkowo - Kocia Kawiarnia

Najnowszy zabrzański punkt na gastronomicznej mapie miasta. Miejsce, gdzie można się napić smacznej kawy w przyzwoitej cenie, a do tego skosztować smacznych ciast i deserów. No i, pomiziać koty. Jest kącik dla dzieci, jest czysto, schludnie i przytulnie.

Adres: Skrzyżowanie ul. 3 Maja i Szczęść Boże (były City Light Pub).

Bistro Cytat

Rewelacyjna lokalizacja, świetna kawa, ciasta, śniadania i obiady. Jeden z nielicznych zabrzańskich lokali, który jest w centrum, a w którym można zjeść coś innego, niż klasyczne dania obiadowe, pizze lub burgery. Znajdzie się też coś dla uczulonych na gluten, laktozę itd. Warto obserwować ich fanpage.

Gdzie są? Na Dworcu PKP!

Oficyna

Lokal, w którym dzieje się sporo, bo i na stand up można się wybrać, i na spotkanie autorskie, i na koncert. Do tego świetne lane trunki i przekąski. Kto nie był, wiele traci!
To między innymi oni byli odpowiedzialni za popularne: Spotkanie Śniadanie.

Gdzie, Wolności 211, obok USC.

Fity Fifty

Nowa kawiarnia, działająca u nas niespełna rok, ale już zdobyła rzeszę fanów. Kawa, ciasta i nie tylko. Warto się wybrać, napić się przyzwoitego, czarnego, esencjonalnego naparu.

Wolności 296, obok Admirała.

(ps. obok są dwie świetne pączkarnie)

Słodkawa

Chyba pierwszy tego typu lokal w naszym mieście, który można nazwać kawiarnią z prawdziwego zdarzenia, gdzie dostaniemy nie tylko "klasyczne" espresso z ekspresu kolbowego, ale zapoznamy się też z kawą parzoną metodami alternatywnymi, takich jak chemex czy aeropress. Do tego ciastka, kanapki, soki i smoothe.

Gdzie? Wolności 271


(tuż obok, w Galerii, też znajdziecie kawiarnie, która oferuje przedniej jakości kawę!)

Lodovato, Gelato, LaVanilla

Trzy  punkty na raz, bo wszystkie trzy uważamy za bardzo dobre. Lodziarnie z lodami tradycyjnymi, oferujące niebanalne wrażenia smakowe i estetyczne. Bo gdzieś indziej dostanie lody o smaku kinder-niespodzianki, imbiru czy mięty ogrodowej?

Wszystkie trzy są w centrum, dwa przy ul. Wolności, obok "Admirała", a Gelato rozgościło się na skwerze przy skrzyżowaniu ul. Wolności i de Gaullea.


Smocze Oko

Pub, do którego często "walą tłumy", a to z powodu imprez karaoke, kilkunastu-kilkudziesieciu różnych piw do wyboru oraz fantastycznego (dosłownie i w przenośni) klimatu. Można tu tez pograć w gry planszowe.

Gdzie? Wolności 292


Okrąglak

Jeden z nielicznych zabrzańskich lokali, gdzie nie napijcie się koncernowych pilsów "po zbóju" lub laureatów chmielaków. Znajdziemy za to wyroby naszych południowych sąsiadów i świetne polskie krafty. Zazwyczaj mają bardzo przyzwoity wybór, a trunki są w akceptowalnych cenach.

Gdzie? Wolności 282

Naleśnikarnia Kamienica

Lokal, jak sama nazwa wskazuje, w którym kluczową rolę odgrywa delikatne ciasto naleśnikowe. Farsz? Od czekolady i owoców, po autorskie, wytrawne przepisy obejmujące kurczaka, chilli czy szpinak. Mają setki pozytywnych ocen, w tym i naszą. Polecamy, zachęcamy :)

Gdzie: Wolności 360, 10 minut spacerkiem w stronę Zaborza, na przeciwko DB Schencker.

Herbaciarnia Czajnik

No, tego lokalu raczej nie trzeba przedstawiać. Jedna z najlepszych herbaciarni w regionie, oferująca spory wybór herbat, yerba mate i innych napitków. Kto nie był, niech nadrobi.

Adres: Św. Barbary 18A

... a oprócz tego m.in.: Weranda, Tukan, Impresja, Skrzydlaty Byk, lokale w galerii i Platanie, Bistro Zapieczone, Gruby Benek, nieśmiertelne Piccolo, Bistro Kamienica, dla mniej wybrednych kilka kebabów (sam bywam, większość polecam)... Poza centrum tez znajdziemy sporo, m.in. Guido, Szyb Maciej, Stara Oberża.


Na prawdę, jest gdzie iść, więc całkowicie niezrozumiałym jest gigantyczna fala złości na zamknięcie "Maca" przy placu wolności (powstanie tam inny lokal gastronomiczny, Zajadalnia) i komentarze o tym, że miasto umiera.

  • Tak, Ikea też wstrzymana,
  • Tak, śmierdzi w centrum i dzielnicach niemiłosiernie (na szczęście nie przez całą dobę),
  • Tak, Mostostal (tylko biura) wynoszą się do Gliwic,
  • Tak, kopalni już nie ma,
  • Tak, idą wybory, więc krytykować trzeba ile wlezie.

Owszem, ulica Wolności w wielu miejscach świeci pustostanami, jest na niej mnóstwo lombardów, banków i lokali, które przyciągają wybranych klientów, ale wystarczy wyściubić nos spoza ekranu swojego smartfona, aby zobaczyć, że nie jesteśmy takim ugorem na końcu świata, anus mundi, jak kilka innych miast w naszej okolicy, w których tego typu miejsc jest o wiele mniej. Takie same narzekania słyszymy w Mysłowicach, w Świętochłowicach i Chorzowie.

W mitycznych KATOWICACH, a nawet KRAKOWIE! też wiele lokali się zamyka, bo ludzie tam nie chodzą, bo lokali za dużo, albo ktoś nie umie w marketing. Tak, w reprezentatywnych miejscach, jak katowicka ulica Warszawska też jest syf, menele i masa banków.

I na koniec... w wielu miejscach, w Słodkawie, w Oficynie, w Okrąglaku, często są tłumy. Czyli ktoś te miejsca zna, czyli jest zapotrzebowanie. Wszystkim malkontentom, krytykantom i wiecznym maruderom polecamy wybrać się na spacer, na piwo, na lody. Policzyć sobie, ile mamy w mieście ciekawych lokali. I wejść do nich, rozejrzeć się, skorzystać z oferty. Bez tego część z nich padnie prędzej czy później, a potem znów ktoś uderzy w płacz, że zabrze umiera i cały misterny plan w p...

Komentarze (16)    dodaj komentarz »

  • WkXXXrwionyMieszkaniec

    Może nie uwierzcie ale nie wszyscy w tym mieście chleją i kilka wątpliwej klasy knajp szału nie robi.. Gliwice czy Katowice ściągają firmy technologiczne w których są zarobki i możliwości rozwoju, a u nas otwiera się kolejną strefę ekonomiczną z pensjami minimalnymi i warunkami pracy jak w Wietnamie. Niech miasto zajmie się infrastrukturą drogową i przestanie wyrzucać pieniądze na bzdury ("inwestycje miejskie") to się wszystko ułoży

    • WkXXXrwionyMieszkaniec
      2018-09-01 16:47
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Mateusz Płucisz

    Serdecznie wszystkich zapraszam do nowo otwartej restauracji TYGEL nasz specjał to placek ziemniaczany na 14 sposobów oraz, wybrane dania kuchni Ślaskiej takie jak hekele, parzybroda, golonka czy szpajza.Pozostawiam link do naszej strony i zapraszam do restauracji Tygel ul. Wiktora Brysza 6 Zabrze.https://www.facebook.com/restauracja.tygel

  • Emeryt - zapalony rowerzysta

    Mimo wszystko , nie wszyscy " chleją " . A parki niby co ? fajne ? a gdzie coś dla rowerzystów , trzeba Do Gliwic ( Ostropa ) , albo w stronę Chudowa kręcić ?

    • Emeryt - zapalony rowerzysta
      2018-09-01 10:06
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • K. Ch.

    To tekst o lokalach gastro. Nie o wszystkim da się napisać na raz,bo tekst byłby 10 x dłuższy ;)

  • Ewa

    Zabrze to w zasadzie tylko Tukan i kawiarnia w Galerii trochę słabo, reszta już się nie liczy przynajmniej tak na codzień obserwuję.

  • zorientowany

    To jednak słabo się Pani orientuje. Jest cała masa lokali, które dobrze przędą :)

  • Mieszkanka dziury

    O godzinie 19 miasto umiera i nikt nie wychodzi na ulice. Imprezy? Przedszkole alvbo stan wojenny. Beznadzieja.

  • ....

    Tak,Tak wszystko pięknie ładnie ale proszę do kilku lokali wejść ok. godz.21.30-22.00..............pustki!!!

  • K. Ch.

    To proszę zachodzić częściej. I zabrać znajomych, wtedy będzie więcej ludzi. To nie nasza wina, że są fajne lokale, a ludzi mało. Inna rzecz, że w tygodniu wszędzie mało ludzi, za to w weekend często tłumy.

  • Mieszkaniec

    Jedzenie i picie to nie wszystko.Sezon letni jeszcze trwa - a kąpielisk u nas dostatek.Zaledwie jeden staroć - to jest gdzie pójść.

  • K. Ch.

    Nie da się ukryć, ale to akurat tekst o pubach, lodziarniach i restauracjach. O innych miejscach też piszemy na łamach portalu. Mamy kilka muzeów, parki, Guido, Luizę, Szyb Maciej, sporo się dzieje w domach kultury i bibliotekach (teraz w MBP będzie cykl spotkań z autorami kryminałów). jest kręgielnia i billard w Galerii, jest strzelnica na Mosirze przy Matejki. Park 12c i park techniki Wojskowej, gdzie można pojechać czołgiem (za opłatą). Jest gdzie chodzić, mimo iż do dużych miast nam jeszcze daleko ;)

  • Agnieszka

    To poproszę jeszcze o informację , do którego z tych lokali może wejść osoba na wózku.

  • K. Ch.

    Z tego co wiem, do Cytatu, Słodkawy i Fifty Fifty bez problemu. Do Tukana, na parter też. Do Oficyny można chyba wjechać od strony ich ogródka, otwierają bramę. Lodziarnie są dostępne z pozimu ulicy, podobnie jak Skrzydlaty Byk :) Lokale z Galerii Zabrze też są dostosowane. W razie wątpliwości, polecam do wybranego lokalu zadzwonić :)

  • henryk

    Zamknijcie te strone bo waszego płaczu "jak oni mogą krytykować carycę która dba o nas jak matka rodzona" nie da sie juz czytać

  • Maciej Szufladowicz

    Zgadza się

  • K. Ch.

    Szanowny Panie, nie, nie jest to laurka dla pani Szulik, a tekst traktujący o ciekawych lokalach w naszym mieście. To chęć pokazania, że są u nas fajne miejsca i fajni ludzi. Jeśli wszelkie przejawy pozytywnego myślenia/pisania o Zabrzu upatruje Pan jako pieśń pochwalną ku czci MMS, to przykro mi. Negatywnie też piszemy, ale Zabrze to nie totalne zadupie, choć pewnie niektórym się tak wydaje (a może nawet by chcieli). Mniej jadu, więcej pogody ducha.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.