FOTO Rok zmian i trudnych decyzji. Prezydent Kamil Żbikowski podsumował pierwszy rok kadencji

Czas czytania: 27 min.

Minął rok od przedterminowych wyborów prezydenta Zabrza. Kamil Żbikowski spotkał się z dziennikarzami, by podsumować pierwsze dwanaście miesięcy swojej kadencji. Mówił o prywatyzacji Górnika Zabrze, trudnej sytuacji finansowej miasta, działaniach podjętych w miejskich spółkach oraz odbudowie wizerunku Zabrza. Wskazał również, że przed miastem nadal pozostają poważne wyzwania, a najbliższe lata będą wymagały pogodzenia oszczędności z koniecznością dalszego rozwoju.

– Rok to jest tylko rok i aż rok. Bardzo dużo się zmieniło, bardzo dużo się działo – mówił podczas spotkania z dziennikarzami prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.

Podsumowując pierwsze dwanaście miesięcy kadencji, prezydent wskazywał zarówno na działania, które udało się już zakończyć, jak i problemy wymagające dalszej pracy.

Prywatyzacja Górnika zakończona w dziewięć miesięcy

Jednym z najbardziej widocznych wydarzeń pierwszego roku kadencji była prywatyzacja Górnika Zabrze. Jak podkreślał prezydent, dla miasta nie był to przede wszystkim temat sportowy, lecz skomplikowany proces prawny i finansowy. Transakcję udało się sfinalizować w niespełna dziewięć miesięcy od objęcia przez Kamila Żbikowskiego urzędu. Większościowy pakiet akcji klubu odkupił Lukas Podolski. Miasto zachowało jedną symboliczną akcję, a infrastruktura stadionowa nadal pozostaje w gestii miejskiej spółki Stadion w Zabrzu. Prezydent podkreślał, że uporządkowanie kwestii właścicielskich Górnika oznacza również zmianę sytuacji finansowej miasta, które przez lata ponosiło koszty związane z funkcjonowaniem klubu.

– Możemy się cieszyć z dalszych losów Górnika, a jednocześnie odetchnąć od odpowiedzialności finansowej miasta, która bardzo ciążyła i wydrenowała budżet naszego miasta w latach poprzednich – mówił Kamil Żbikowski.

Finanse pozostają jednym z największych wyzwań

Znacznie więcej miejsca podczas spotkania zajęła jednak sytuacja finansowa miasta. Zabrze funkcjonuje w rygorze programu postępowania ostrożnościowego, co ogranicza swobodę podejmowania części decyzji finansowych i wymaga uzgodnień m.in. z Regionalną Izbą Obrachunkową oraz Ministerstwem Finansów. Kamil Żbikowski przypomniał, że obejmując urząd pod koniec sierpnia 2025 roku, miał przed sobą zaledwie cztery miesiące do zakończenia roku budżetowego. Według informacji przekazanych mu wówczas przez służby finansowe, do końca roku w miejskich finansach mogło zabraknąć ponad 100 mln zł.

Rozpoczęło się więc szukanie oszczędności. Analizowane były wydatki urzędu, miejskich jednostek i spółek. Część przedsięwzięć przesuwano w czasie, rezygnowano z wydatków, które nie były konieczne, a w całym samorządzie wprowadzono większą dyscyplinę finansową. Efekt? Jak poinformował prezydent, do końca 2025 roku miasto nie musiało zaciągać dodatkowych kredytów, pożyczek ani emitować obligacji, a rok zakończyło z wolnymi środkami. Nie oznacza to jednak końca problemów.

– Jeszcze ten rok i przyszły rok to są bardzo trudne dla nas lata budżetowe – zaznaczył prezydent Kamil Żbikowski.

Jednym z najważniejszych zadań ma być teraz znalezienie równowagi pomiędzy oddłużaniem Zabrza a dalszym rozwojem miasta. Prezydent podkreślał, że ograniczanie zadłużenia nie może oznaczać całkowitego zatrzymania inwestycji. Miasto musi równolegle przygotowywać projekty, które pozwolą mu rozwijać się w kolejnych latach.

Szpital i MOSiR. Dwie spółki wymagające pilnych decyzji

Pierwsze miesiące kadencji oznaczały również konieczność podjęcia pilnych działań w dwóch ważnych miejskich spółkach. Pierwszą był Szpital Miejski. Jak mówił prezydent, jego sytuacja nadal pozostaje trudna, a miasto musi przeznaczać na wsparcie placówki nawet około 20 mln zł rocznie. Dodatkowym obciążeniem była konieczność jednorazowego uregulowania ponad 11 mln zł wynikających z wcześniejszej umowy wsparcia. Znalezienie tych pieniędzy miało umożliwić zabezpieczenie funkcjonowania placówki oraz realizację układu z wierzycielami.

Innego rozwiązania wymagała sytuacja Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Spółka musiała w krótkim czasie wykonać układ z wierzycielami. Ostatecznie sprzedaż jednej z należących do niej nieruchomości pozwoliła spłacić zobowiązania i pozostawiła środki potrzebne do dalszej restrukturyzacji. Obecnie MOSiR ma nowy zarząd, a proces zmian obejmuje zarówno finanse, jak i sposób organizacji spółki.

Zabrze ma mówić nie tylko o problemach

Podsumowanie pierwszego roku kadencji nie ograniczało się jednak do finansów. Jednym z kierunków wskazanych przez prezydenta była zmiana sposobu komunikowania o mieście.

– Nie ukrywamy tych problemów, ale staramy się też nimi nie epatować – podkreślał prezydent Kamil Żbikowski.

W Urzędzie Miejskim powstało Biuro Marki Miasta, które odpowiada m.in. za komunikację z mediami i działania związane z wizerunkiem Zabrza. Zdaniem prezydenta miasto powinno otwarcie informować o swoich problemach, ale równocześnie znacznie mocniej pokazywać swój potencjał. Ten kierunek ma obejmować nie tylko komunikację. Ważnym elementem zmian jest również współpraca z lokalnym biznesem. Powołana została Rada Przedsiębiorców, odbywają się śniadania biznesowe, a w spotkaniach uczestniczą przedstawiciele ponad stu firm. Miasto chce w ten sposób włączać przedsiębiorców w rozmowę o przyszłości Zabrza i tworzyć warunki do rozwoju lokalnej gospodarki. Jednym z przykładów jest wsparcie dla rozwijającej się gastronomii i inicjatyw, które mają przyciągać mieszkańców do centrum.

Prezydent zaznaczył jednak, że sam przekaz promocyjny nie wystarczy. Ostatecznie o wizerunku Zabrza zdecyduje to, czego mieszkańcy będą doświadczać każdego dnia – jakość przestrzeni publicznych, usług komunalnych i funkcjonowania miasta.

Rok współpracy ponad politycznymi podziałami

Jednym z tematów, do których odniósł się prezydent, był sposób zarządzania miastem. Kamil Żbikowski podkreślał, że od początku kadencji zakładał możliwość współpracy z każdym środowiskiem, któremu zależy na sprawach Zabrza. W efekcie udało się zbudować szeroką koalicję rządzącą miastem. Jak zaznaczał, tak szeroka współpraca jest rozwiązaniem stosunkowo rzadko spotykanym w samorządach. Prezydent nie ukrywał przy tym, że nie jest to łatwa współpraca. Wymaga rozmów, kompromisów i rezygnacji z części własnych celów politycznych. Jak mówił, sam zdecydował się odłożyć część tych celów, jeżeli miało to służyć sprawnemu zarządzaniu miastem.

Stacja kolejowa w Zabrzu. Miasto zatrzymało zmianę lokalizacji

Wśród tematów, do których prezydent wrócił podczas podsumowania roku, znalazła się również rewitalizowana linia kolejowa i planowana nowa stacja w Zabrzu. Jej lokalizacja stała się przedmiotem sporu pomiędzy Zabrzem a Gliwicami. Pierwotnie stacja miała powstać w rejonie ulicy Roosevelta w Zabrzu. W trakcie prac nad przebiegiem połączenia pojawiła się jednak koncepcja przeniesienia jej do gliwickiej sośnicy. Jak relacjonował prezydent, PKP było już blisko podjęcia decyzji o zmianie lokalizacji. Kamil Żbikowski przyznał, że wcześniej Zabrze nie wykazywało w tej sprawie wystarczającej aktywności. Po objęciu urzędu doszło do zdecydowanej interwencji. Rozmowy z PKP, Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią i Gliwicami doprowadziły ostatecznie do odstąpienia od pomysłu przeniesienia stacji.

Dla prezydenta nie chodziło jednak wyłącznie o utrzymanie stacji w pierwotnie planowanym miejscu. W jego ocenie powinna ona stać się elementem szerszego systemu komunikacji kolejowej w Zabrzu i w przyszłości pomóc w tworzeniu połączeń pomiędzy poszczególnymi dzielnicami miasta.

Teraz czas na kolejne wyzwania. Czwarta trybuna stadionu Górnika do ukończenia

Druga część wystąpienia prezydenta Kamila Żbikowskiego dotyczyła już nie tego, co udało się zrobić w pierwszym roku kadencji, ale zadań, które będą wymagały pracy w kolejnych miesiącach i latach. Jednym z pierwszych wskazanych wyzwań było dokończenie budowy czwartej trybuny stadionu Górnika Zabrze. Według zapowiedzi prezydenta inwestycja powinna zostać zakończona w perspektywie najbliższych dwóch lat. Nie ma jednak jeszcze konkretnej daty rozpoczęcia i zakończenia prac. Wszystko zależy od tempa przygotowania i podpisania odpowiednich porozumień oraz dopełnienia formalności, które pozwolą rozpocząć roboty.

Czwarta trybuna ma zostać zrealizowana przy udziale prywatnych sponsorów. Mają oni zawrzeć porozumienie ze spółką Stadion w Zabrzu, która zarządza obiektem. To rozwiązanie ma pozwolić na dokończenie inwestycji bez przenoszenia całego ciężaru finansowego na budżet miasta. Gotowa trybuna oznaczałaby przede wszystkim zwiększenie pojemności stadionu. Dla spółki Stadion byłaby to również możliwość zwiększenia przychodów z organizowanych na obiekcie wydarzeń. W efekcie zmniejszyć miałaby się skala dopłat z budżetu miasta do funkcjonowania stadionu.

Prezydent zwracał jednak uwagę, że nie należy oczekiwać, iż obiekt stanie się w pełni rentowny. Formuła jego funkcjonowania została przed laty skonstruowana w taki sposób, że stadion prawdopodobnie zawsze będzie wymagał określonego poziomu wsparcia ze strony miasta. Celem jest więc przede wszystkim ograniczenie tego obciążenia i lepsze wykorzystanie potencjału obiektu. Dokończenie czwartej trybuny ma być jednym z elementów tego procesu. Jednocześnie realizacja inwestycji będzie zależała od tego, jak szybko uda się zamknąć wszystkie kwestie formalne i przejść od przygotowań do faktycznych prac budowlanych.

Aquarius chce rozszerzyć ofertę. W planach basen zewnętrzny

Równolegle rozwijana ma być oferta miejskiego kompleksu Aquarius. Obiekt przygotowuje inwestycję, która ma zwiększyć możliwości korzystania z niego w sezonie letnim. W planach jest budowa basenu zewnętrznego oraz stworzenie nowej przestrzeni rekreacyjnej. Pomysł jest odpowiedzią na sygnały i propozycje zgłaszane przez mieszkańców. Rozbudowa oferty Aquariusa ma stworzyć kolejne miejsce do wypoczynku i aktywnego spędzania czasu, szczególnie w cieplejszych miesiącach.

W efekcie miasto chce rozwijać kilka kierunków jednocześnie – od doraźnego przywrócenia części wodnej Kąpieliska Leśnego, przez przygotowanie jego docelowej modernizacji, po zwiększenie oferty już funkcjonujących miejskich obiektów rekreacyjnych.

Czystość i zieleń. Miasto chce zmienić sposób utrzymania przestrzeni

Kolejnym wyzwaniem, o którym mówił prezydent, była czystość miasta i utrzymanie zieleni. Szczególnie dużo uwagi poświęcił centrum Zabrza, ale problem dotyczy również pozostałych części miasta. Kamil Żbikowski przyznał, że również nie jest zadowolony z obecnego stanu przestrzeni miejskiej. Jak tłumaczył, po objęciu urzędu miał zbyt mało czasu, aby przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego przygotować i wdrożyć nowy, odpowiednio zaplanowany system utrzymania zieleni. Na sytuację wpływa także sposób, w jaki w ostatnich latach zorganizowano zadania związane z utrzymaniem miasta. Po zmianach w miejskich jednostkach i redukcji zatrudnienia odpowiedzialność za część tych zadań została skupiona w Jednostce Gospodarki Nieruchomościami. Jednocześnie z miejskich struktur odeszły osoby posiadające specjalistyczną wiedzę w zakresie utrzymania zieleni. JGN ma przy tym do realizacji szeroki zakres własnych zadań, dlatego utrzymanie części miejskiej zieleni powierzono firmom zewnętrznym. To właśnie jakość ich pracy jest obecnie jednym z powodów licznych uwag dotyczących stanu miejskich terenów. Skala zadania jest przy tym duża – firmy zewnętrzne odpowiadają za utrzymanie około 200 hektarów terenów zielonych.

Miasto chce zmienić ten model. Jak zapowiedział prezydent, trwają prace nad powołaniem wyspecjalizowanej jednostki, która zajmowałaby się kompleksowo zielenią oraz utrzymaniem czystości w Zabrzu.

Zmiana nie przyniesie efektu z dnia na dzień. Nowa struktura będzie wymagała przygotowania organizacyjnego, określenia kompetencji i sposobu działania. Pierwsze zmiany mają jednak zostać uruchomione już w przyszłym roku. Prezydent zapowiada, że mieszkańcy powinni wówczas zacząć zauważać pierwsze efekty nowego sposobu organizacji prac. Docelowo chodzi nie tylko o większą kontrolę nad firmami wykonującymi zadania na zlecenie miasta, ale przede wszystkim o stałe podniesienie standardu utrzymania przestrzeni publicznych – od centrum po poszczególne dzielnice.

To jeden z tych obszarów, w których poprawa będzie dla mieszkańców najbardziej bezpośrednio odczuwalna. Stan zieleni, czystość ulic i placów czy wygląd miejskich przestrzeni to bowiem nie kwestia odległych planów inwestycyjnych, ale element codziennego funkcjonowania miasta.

Uciążliwości odorowe. Miasto czeka na efekty inwestycji

Kolejnym problemem, o którym mówił prezydent, były uciążliwości odorowe. Kamil Żbikowski przypomniał, że temat interesował go jeszcze w czasach, gdy był miejskim radnym. Dziś, jak wskazywał, wiadomo już więcej na temat potencjalnych źródeł nieprzyjemnych zapachów pojawiających się na terenie Zabrza. Wśród nich wymienił miejskie składowisko odpadów komunalnych oraz dwie instalacje przetwarzania odpadów należące do firm FCC i Fortum. Ograniczenie uciążliwości ma być związane przede wszystkim z prowadzonymi tam pracami inwestycyjnymi.

W przypadku miejskiego składowiska do końca tego roku ma zakończyć się rekultywacja. Kolejnym etapem będą inwestycje prowadzone na terenie instalacji przetwarzania odpadów. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta powinny one zostać zakończone do połowy 2028 roku. Firmy inwestują m.in. w większą hermetyzację prowadzonych procesów oraz rozwiązania pozwalające na ograniczenie i unieszkodliwianie powstających odorów. W przypadku nowych instalacji Fortum założeniem jest znaczące ograniczenie uciążliwości zapachowych związanych z funkcjonowaniem zakładu.

Oznacza to, że rozwiązanie problemu odorów nie będzie jedną decyzją administracyjną ani działaniem, którego efekty mieszkańcy zobaczą z dnia na dzień. Będzie to proces związany z zakończeniem kilku inwestycji i modernizacji. Najbliższe miesiące mają przynieść pierwsze efekty rekultywacji składowiska, natomiast pełniejsza zmiana sytuacji będzie zależała również od zakończenia prac prowadzonych w instalacjach przetwarzania odpadów.

Kąpielisko Leśne. Najpierw powrót wody, później większa inwestycja

Kolejnym tematem wskazanym przez prezydenta była przyszłość Kąpieliska Leśnego. Obiekt od kilku lat funkcjonuje bez działającego zbiornika wodnego, który przez lata był jednym z najważniejszych elementów. Pierwszym celem miasta jest przywrócenie możliwości korzystania z części kąpieliska już w najbliższym sezonie. Chodzi o wykonanie niezbędnych prac, które pozwolą udostępnić mieszkańcom część zbiornika z wodą zgodnie z obowiązującymi wymaganiami sanitarnymi i zasadami bezpieczeństwa.

To jednak rozwiązanie doraźne. Równolegle miasto chce przygotować koncepcję większej modernizacji Kąpieliska Leśnego i rozpocząć poszukiwanie źródeł finansowania takiej inwestycji. Docelowo miałby tam powstać nowoczesny obiekt rekreacyjny, odpowiadający współczesnym standardom i potrzebom mieszkańców. Oznacza to, że miasto chce prowadzić dwa działania równolegle: możliwie szybko przywrócić mieszkańcom możliwość korzystania z części wodnej obiektu, a jednocześnie przygotować projekt jego kompleksowej przebudowy.

W przypadku większej inwestycji kluczowe będą jednak możliwości finansowe miasta oraz znalezienie zewnętrznych źródeł finansowania. Dlatego pierwszym etapem będzie przygotowanie koncepcji, która pozwoli określić zakres przyszłych prac i ich koszt.

Szlak murali i Street Art Festival. Pomysł na nową miejską przestrzeń

Wśród planów na przyszły rok prezydent wymienił również stworzenie w Zabrzu szlaku murali. Ma to być kolejny sposób na ożywienie miejskiej przestrzeni i wykorzystanie sztuki jako elementu budowania atrakcyjności miasta.

Na tym etapie trwają poszukiwania odpowiednich miejsc, na których mogłyby powstać wielkoformatowe murale. Lokalizacje mają zostać dobrane tak, aby nowe realizacje nie były pojedynczymi, przypadkowymi obrazami, ale w przyszłości mogły stworzyć spójny szlak, który będzie można odwiedzać i odkrywać w różnych częściach Zabrza.

Plan zakłada również organizację w przyszłym roku wydarzenia Street Art Festival, które ma towarzyszyć rozwojowi tego projektu. Festiwal może stać się okazją do powstawania kolejnych prac i jednocześnie przyciągnąć do miasta artystów oraz odbiorców zainteresowanych sztuką uliczną. Na razie projekt jest na etapie przygotowań. Miasto koncentruje się przede wszystkim na znalezieniu odpowiednich lokalizacji, które pozwolą rozpocząć tworzenie przyszłego szlaku.

Kwartał Sztuki i gastronomia. Pomysł na ożywienie centrum

Wśród celów na najbliższy rok znalazła się również poprawa estetyki i funkcjonalności okolic jak i samego placu Wolności oraz Kwartału Sztuki. To jedna z przestrzeni w centrum Zabrza, która – w ocenie władz miasta – ma potencjał, by w najbliższych latach stać się miejscem przyciągającym więcej mieszkańców i ożywiającym centralną część miasta. Zmiany mają dotyczyć nie tylko wyglądu samej przestrzeni centrum miasta. Równolegle prezydent chce wspierać przedsiębiorców działających w centrum, szczególnie przedstawicieli branży gastronomicznej.

Jak wskazywał, dobrze funkcjonujące lokale gastronomiczne mogą być jednym z elementów, które przyciągają mieszkańców do centrum i sprawiają, że chcą oni spędzać tam więcej czasu. Większy ruch oznacza z kolei korzyści nie tylko dla restauracji czy kawiarni, ale może pobudzać działalność innych przedsiębiorców oraz aktywność społeczną i kulturalną.

To podejście wpisuje się w szerszy plan zmiany centralnej części Zabrza. Samorząd chce, aby centrum nie było jedynie miejscem, przez które mieszkańcy przechodzą lub przejeżdżają, ale przestrzenią, w której można spędzić czas, spotkać się, skorzystać z oferty gastronomicznej, kulturalnej i usługowej.

Wspólna karta mieszkańca. Zabrze chce współpracować z innymi miastami

Podczas konferencji pojawił się również temat współpracy Zabrza z innymi samorządami. Jednym z pomysłów jest wzajemne honorowanie kart mieszkańca, które pozwalają korzystać ze zniżek i preferencji oferowanych przez poszczególne miasta. Jak zapowiedział prezydent, rozmowy w tej sprawie prowadzone są już z kilkoma samorządami. W najbliższym czasie współpraca może zostać nawiązana z Pszczyną, Wisłą i Ogrodzieńcem. Rozważane jest również porozumienie z Katowicami.

W praktyce oznaczałoby to, że posiadacze Zabrzańskiej Karty Mieszkańca mogliby korzystać z wybranych ulg i zniżek również w miastach i gminach objętych takim porozumieniem. Analogicznie mieszkańcy tych samorządów mogliby korzystać z oferty dostępnej dla posiadaczy lokalnych kart w Zabrzu. Projekt wpisuje się w szerszą ideę współpracy pomiędzy samorządami i tworzenia oferty, która nie kończy się na administracyjnych granicach miasta. Jeśli rozmowy zakończą się porozumieniami, mieszkańcy zyskają dostęp do szerszego katalogu usług, atrakcji i miejskich ofert na preferencyjnych warunkach.

Mieszkania i nowe tereny inwestycyjne

Ważnym elementem planów miasta pozostaje również rozwój budownictwa mieszkaniowego. Obecnie w Zabrzu realizowane są trzy inwestycje związane z budową mieszkań komunalnych. Prezydent zapowiedział, że miasto będzie szukać kolejnych możliwości, aby takich mieszkań powstawało jak najwięcej.

Równolegle prowadzone są zmiany w miejskich planach zagospodarowania przestrzennego. Ich celem jest m.in. przygotowanie i udostępnienie kolejnych terenów, które w przyszłości będą mogły zostać wykorzystane pod inwestycje mieszkaniowe i gospodarcze. To istotne również w kontekście rozmów prowadzonych przez prezydenta z potencjalnymi inwestorami. Jak podkreślał, Zabrze jest przez część przedsiębiorców postrzegane jako atrakcyjne miejsce do lokowania nowych przedsięwzięć. Samo zainteresowanie jednak nie wystarczy. Inwestorzy muszą mieć w mieście odpowiednio przygotowane tereny, na których będą mogli rozpocząć działalność. Dlatego miasto kontynuuje również projekty związane z rozbudową infrastruktury na terenach inwestycyjnych. Chodzi o stworzenie warunków, które pozwolą przekuć zainteresowanie przedsiębiorców w konkretne inwestycje, nowe miejsca pracy i dodatkowe wpływy do lokalnej gospodarki.

W ten sposób polityka przestrzenna, rozwój infrastruktury i rozmowy z inwestorami mają stać się jednym z elementów długofalowego przygotowania Zabrza do dalszego rozwoju.

Inwestycje, które już trwają. Więcej zieleni i nowe funkcje miejskich przestrzeni

Podsumowując plany na kolejne miesiące, prezydent wskazał również na kontynuację inwestycji już rozpoczętych. Wśród nich znalazła się rozbudowa Miejskiego Ogrodu Botanicznego oraz rewitalizacja zabytkowego budynku AdmiralsPalast. Oba przedsięwzięcia mają zmienić sposób, w jaki mieszkańcy i goście korzystają z ważnych przestrzeni Zabrza. Kontynuowany będzie także program przywracania naturze kolejnych fragmentów miasta. Obejmuje on łącznie 14 lokalizacji w różnych częściach Zabrza, w których skwery, niewielkie tereny zielone i przestrzenie pomiędzy zabudową mają zyskać nowe funkcje.

W ramach dwóch projektów, wspartych środkami Funduszy Europejskich, pojawią się nowe drzewa, krzewy, byliny i trawy, a część utwardzonych powierzchni zostanie zastąpiona rozwiązaniami, które pozwalają wodzie opadowej wsiąkać w grunt. W wybranych miejscach powstaną również alejki, ławki i elementy małej architektury. Założeniem jest jednocześnie zwiększenie bioróżnorodności i poprawa warunków do życia dla roślin oraz zwierząt.

Efekt ma być widoczny przede wszystkim blisko miejsca zamieszkania. Zamiast nieużytkowanych lub mocno utwardzonych fragmentów przestrzeni pojawią się niewielkie zielone miejsca, w których będzie można odpocząć, spotkać się z sąsiadami czy schronić przed upałem. Jednocześnie nowe rozwiązania mają pomagać w zatrzymywaniu wody opadowej i ograniczać przegrzewanie się miejskiej przestrzeni.

To kolejny element planu, w którym rozwój miasta ma być łączony z poprawą jakości codziennego życia mieszkańców. Obok dużych inwestycji infrastrukturalnych znaczenie mają również mniejsze przestrzenie – skwery, tereny zielone i miejsca pomiędzy budynkami, które mieszkańcy mijają każdego dnia.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe