Wiadomości z Zabrza

Śmiertelne pobicie dentysty w Zabrzu: Śledztwo trwa

  • Dodano: 2021-02-24 11:30

Powraca historia morderstwa dentysty z Zabrza. Mężczyzna został śmiertelnie pobity 11 października 2019 roku, jednakże teraz sprawa wróciła na wokandę. We wtorek, 22 lutego, Sąd Rejonowy w Zabrzu nie zdecydował się na aresztowanie domniemanego sprawcy.


39-latek zginął w jednym z barów w Zabrzu

Przypomnijmy, że w pewien październikowy wieczór dentysta Filip P. udał się do jednego z zabrzańskich lokali gastronomicznych przy ulicy Wolności, serwujących kebaby. W tym samym lokalu przebywali już Sylwester K. z dziewczyną i Mateusz O. Kiedy Filip P. wszedł do środka, nagle podbiegł do niego Mateusz O. i uderzył pięścią w okolice skroni. Następnie to samo powtórzył Sylwester K. Wtedy też Filip P. przewrócił się.

Obsługa lokalu natychmiast wezwała pogotowie i policję. Ciosy były tak silne i wymierzone w newralgiczne miejsce, że młody mężczyzna zmarł na miejscu. Początkowo sądzono, że 39-latek zakrztusił się jedzeniem. Jednakże przeprowadzona sekcja zwłok wykazała liczne krwiaki, które powstały na mózgu ofiary. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu.

Jeden z podejrzanych został aresztowany, drugi przebywa na wolności

Wspomniani mężczyźni otrzymali zarzuty. Sylwester K. został zatrzymany przez policję, a następnie trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś. Jednakże inaczej potoczyły się losy Mateusza O. Jak podał portal infodent24.pl, mężczyzna ten mieszka i pracuje za granicą. Przesłuchano go od razu po zajściu. Później wyjechał do Niemiec. Kolejne przesłuchanie miało miejsce dopiero w miniony poniedziałek. Finalnie, pomimo wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu, Sąd Rejonowy w Zabrzu zadecydował, że domniemany sprawca może pozostać na wolności.

Jako, że śledztwo prowadzone przez prokuraturę Rejonową w Zabrzu mocno się przeciągało, zostało objęte dozorem przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach.

Zobacz także

Komentarze (2)    dodaj komentarz »

  • me

    To jest aż niemożliwe co się czyta... :o

  • Johny

    żle zorganizowame zawody,zawaski przesmyk i bardzo rytmiczna jazada spowodoway smierć mlodego,niewinnego czlowieka!szkoda tego kolarza,kto by pomysla,że wyścikg dla niegi-tak t ragibcznie się zakończy?!,,,,

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Zabrze.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.