Zabrze - portal miejski Zabrze.com.pl

Wiadomości z Zabrza

Walentynki 2019: Zobaczcie ciekawostki i memy o święcie zakochanych

  • Dodano: 2019-02-14 11:00, aktualizacja: 2019-02-14 13:53

Skąd wziął się zwyczaj obchodzenia walentynek? Choć wydaje się, że święto to przyszło do nas z USA, to warto przypomnieć, że Walentynki mają swoje głębokie korzenie jeszcze w czasach pogańskich.

Walentynki mają swoje korzenie jeszcze w czasach pogańskich

W starożytnym Rzymie 14 lutego był wigilią Luperkaliów – świąt ku czci Fauna – bożka płodności, opiekuna trzód i zbiorów. Tego też dnia urządzano huczne zabawy, którym towarzyszyły liczne obrzędy. Obchody tego święta odeszłyby w zapomnienie po upadku Cesarstwa Rzymskiego, gdyby nie chrześcijaństwo. Ponieważ była to religia stosunkowo młoda, budowana od podstaw na fundamentach pogańskich, spotkała się ona z niemałym oporem.

Chrześcijaństwu trudno przychodziło wykorzenianie znanych i kultywowanych od setek lat tradycji i zwyczajów, dlatego też zwierzchnicy kościoła zdecydowali się zrobić w przypadku tego święta to, co robili z innymi ważnymi dla lokalnych kultur świętami. Wigilii Luperkaliów nadano chrześcijańską interpretację i ustanowiono je świętem, ale nie ku czci pogańskiego bożka, lecz zasługującego na to świętego – Walentego.

Kim był święty Walenty?

Święty Walenty to postać owiana tajemnicą. 14 lutego obchodzi się święto aż trzech Walentych. O jednym wiadomo, że poniósł męczeńską śmierć w Afryce. Dwaj pozostali żyli w III wieku w Italii – jeden był księdzem w Rzymie, drugi zaś – biskupem Terni posiadającym moc uzdrawiania chorych. Według tego, co głosi legenda, jeden z dostojników cesarza Klaudiusza zwrócił się do niego o pomoc, kiedy zachorowała mu córka. Gdy Walenty uzdrowił dziewczynę, ojciec przeszedł z całą rodziną na chrześcijaństwo, co wywołało oburzenie cesarza. Rozwścieczony Klaudiusz rozkazał zabić uzdrowiciela.

Walenty – ksiądz rzymski, według innych podań, udzielał w najgłębszej tajemnicy zakochanym ślubów. Cesarz wydał przepis zakazujący legionistom wchodzenia w związki małżeńskie. Uważał on, że kawalerowie są lepszymi żołnierzami. Jednak ci mieli odmienne zdanie na ten temat. I właśnie wtedy z pomocą przychodził im Walenty, który za swoją konspiracyjną działalność zginął męczeńską śmiercią.

Jeszcze inne opowieści opisują Walentego jako zwykłego chłopaka, który niósł pomoc chrześcijanom w chwilach utrapienia, za co został skazany na rozszarpanie przez dzikie zwierzęta. W oczekiwaniu na śmierć nakreślił list do swojej ukochanej, który podpisał "Twój Walenty”.

Wspólnym elementem tych przekazów jest data śmierci męczennika - 14 lutego 269 r. Chyba nigdy nie dowiemy się, jak to naprawdę było. Właśnie dlatego też św. Walenty został usunięty w 1969 r. przez komisję watykańską z kalendarza kościelnego. W nowym kalendarzu powszechnym tego dnia czci się świętych Cyryla i Metodego, patronów Europy. Św. Walentego wspomina się tylko w kalendarzach partykularnych.

W średniowieczu święto to rozpowszechniło się w całej zachodniej Europie

W średniowieczu Walentynki szybko zyskały dużą popularność. Największy wkład w jego rozpropagowanie mieli poeci z Wysp Brytyjskich m.in. Geoffrey Chaucer oraz sir Walter Scott. Dlatego też Brytyjczycy uważają Walentynki poniekąd za swoje własne święto. Stamtąd też pochodzi pierwsza walentynkowa kartka przechowywana w Muzeum Brytyjskim. W 1415 r. Karol, książę Orleanu wysłał ją do swojej żony, kiedy był uwięziony w londyńskim Tower.

Noc Kupały

Co świętowano w Polsce? Słowianie obchodzili Noc Kupały, czyli święto zakochanych, przypadające około 21-22 czerwca. Związane jest z letnim przesileniem Słońca, dlatego też celebrowane było w czasie najkrótszej nocy w roku.

Nocy tej towarzyszyła atmosfera tajemniczości. To wtedy dochodziło m.in. do kojarzenia par. Młode dziewczęta plotły wianki i podczas ceremonii puszczały je w wodzie. Zadaniem młodzieńców było natomiast wyłowienia takiego wianka, co miało zwiastować znalezienie przyszłej żony. Poszukiwano także kwiatu paproci wróżącego pomyślność. Później zaniechano tego zwyczaju, a kolejne pokolenia, zamiast świętować Noc Sobótkową, wybrały dzień św. Walentego.

W kraju nad Wisłą walentynki popularność zyskały dopiero w latach 90. ubiegłego wieku. Dziś przez wielu walentynki krytykowane są za konsumpcjonizm i komercyjność. Jednak to od nas samych zależy, jak je spędzimy. Romantyczny wieczór spędzony w domu będzie tak samo dobry, jak pełna wrażeń wycieczka po restauracjach i kinach.

Czy wiesz, że...

  • Najdroższa w historii kartka walentynkowa wykonana była z litego złota i przyozdobiona sercem z diamentów, szafirów i brylantów. Całość zapakowana była w... futro z norek. Walentynka ta stanowiła kosztowny prezent dla śpiewaczki operowej Marii Callas od armatora i miliardera Arystotelesa Onassisa.
  • W Japonii to kobiety dają prezenty mężczyznom. Panowie dopiero miesiąc później, z okazji Białego Dnia, odwzajemniają romantyczny gest. Tradycyjnie prezentem jest biała czekolada.
  • Około 15% kobiet w USA przyznaje, że na Walentynki same sobie wysyłają kwiaty.
  • Najsłynniejszym walentynkowym upominkiem było jabłko pokryte różowym lukrem, ułożone w hebanowej szkatułce, wysadzanej perłami. Nie wiadomo, co się stało z jabłkiem, ale szkatułka przetrwał do dziś. Prezent ofiarowany był Annie Boleyn przez króla Henryka VIII.
  • Według obliczeń firmy Durex sprzedaż prezerwatyw w Walentynki wzrasta o 25%. Co ciekawe w miesiąc po Walentynkach, w marcu sprzedaje się... najwięcej testów ciążowych.
  • Każdego roku z okazji dnia zakochanych do Verony, gdzie rozgrywał się najsłynniejszy Szekspirowski dramat Romeo i Julia... dociera około tysiąc kartek zaadresowanych do Julii.
  • Podobno pierwszą kobietą, która wysłała walentynkę była Margery Brews w 1477 roku, która wysyłając list do narzeczonego, dołączyła również kartkę z miłosną poezją.

Walentynki już dziś. Zobaczcie najlepsze i najśmieszniejsze walentynkowe obrazki, jakie można znaleźć w sieci.

Galeria zdjęć

następne zdjęcia »

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu