Zabrze - portal miejski Zabrze.com.pl

Wiadomości z Zabrza

Zabrze na kilka dni przemieni się w plan filmowy. Kręcony tu będzie film o Najmrodzkim

  • Dodano: 2019-05-18 16:45

Życiorys Zdzisława Najmrodzkiego, słynnego przestępcy PRLu, zwanego królem złodziei, doczeka się ekranizacji. Właśnie powstaje wysokobudżetowy film „Najmro” w reż. Mateusza Rakowicza. 20 i 21 maja filmowcy zawitają do Zabrza, gdzie w nieczynnym Areszcie Śledczym nakręcą kilka scen. Premiera obrazu planowana jest na październik 2020 roku.



Będzie to film sensacyjny z elementami kina biograficznego, ponieważ oparty jest na prawdziwych przygodach „Saszłyka”, jednego z najciekawszych zbirów Polski Ludowej, śląskiego „króla ucieczek”, który zasłynął z tego, że 29 razy udało mu się uciec z aresztów, więzień, komend, konwojów i obław. Jeszcze za życia stał się legendą.

"Najmro" to pełnometrażowy debiut Rakowicza

Obraz reżyseruje Mateusz Rakowicz, absolwent Wajda School. Należy podkreślić, że będzie to jego pełnometrażowy debiut. Wcześniej zrealizował krótkometrażówkę „Romantik”, a na swoim koncie ma także współreżyserowanie filmu „Stacja Warszawa”. Jest też twórcą teledysków m.i.n. Ani Dąbrowskiej, Natalii Sikory czy Pezeta.


Za scenariusz odpowiada sam reżyser, który napisał tekst wraz z Łukaszem M. Maciejewskim („Czerwony Pająk”, serial „Król”). W głównej i tytułowej roli zobaczymy Dawida Ogrodnika. Poza nim w obsadzie znaleźli się m.in.: Jakub Gierszał, Robert Więckiewicz czy Masza Wągrocka, znana do tej pory z gry w serialach. Producentem „Najmro” jest TFP Sp. z o.o. Koproducenci to Telewizja Polsat Sp. Z o. o. oraz Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy.

Zdjęcia do filmu rozpoczęto 9 maja, a zakończą się 30 czerwca. Ekipa filmowa będzie kręciła poszczególne sceny nie tylko w Zabrzu, ale i w Krakowie oraz w Warszawie. Budżet szacowany jest na 8 mln zł, z czego 2 mln zł pochodzą z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. 

Teatralna wersja przygód Najmrodzkiego


Warto podkreślić, że dzieje Najmrodzkiego przypomniał niedawno Teatr Miejski w Gliwicach, w którym wystawiono spektakl „Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach” reżyserii Michała Siegoczyńskiego. Premiera miała miejsce 30 listopada 2018 roku. W tytułową rolę polskiego Arsène Lupina wcielił się Mariusz Ostrowski.

Z zadania wywiązał się brawurowo. Szkoda, że nie powierzono mu także roli w filmie. Warto dodać, że spektakl ten został wybrany spośród 130 realizacji polskich dramatów współczesnych do ścisłego finału prestiżowego Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. W finale znajduje się 12 produkcji, które powalczą o nagrodę główną i nagrody indywidualne. Zwycięzców poznamy 29 czerwca.

Realizatorzy poszukują statystów do filmu. Ostateczny termin zgłaszania swoich kandydatur upływa dziś.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu