Zabrze - portal miejski Zabrze.com.pl

Wiadomości z Zabrza

Spółka pracownicza wciąż walczy o KWK Makoszowy

  • Dodano: 2017-10-17 14:30

Chociaż w KWK Makoszowy wraz z końcem ubiegłego roku wstrzymano wydobycie, górnicy wciąż nie składają broni i walczą o utrzymanie kopalni na rynku. Niedawno trzy związki zawodowe zrzeszające ponad połowę załogi byłego zakładu, a więc Związek Zawodowy Kontra, Związek Zawodowy Górników w Polsce oraz Związek Zawodowy Ratowników Górniczych, utworzyły spółkę pracowniczą, której celem byłoby przejęcie około 20 procent majątku oraz wznowienie wydobycia, a co za tym idzie przywrócenie kilkuset miejsc pracy - pisaliśmy o tym w osobnym artykule. 

Na październikowej sesji Rady Miasta Zabrza pojawili się przedstawiciele wspomnianej, pracowniczej spółki, którzy przyszli oficjalnie poprosić o wsparcie władz miejskich przy negocjacjach z rządem. Takie rozmowy co prawda trwają już od dłuższego czasu, ale – przynajmniej według górników – miasto nie angażuje się wystarczająco mocno w sprawę uratowania kopalni, która przez 110 lat była integralną częścią Zabrza.

Górnicy starają się przekonać osoby decyzyjne o zasadności przekazania kopalni spółce pracowniczej, jednak póki co ich postulaty trafiają na jałowy grunt. Powstaje pytanie – dlaczego? Jak twierdzi Jerzy Hubka, wiceprzewodniczący ZZG Makoszowy, sama kopalnia jest nie tylko rentowna, ale przy odpowiednim wsparciu mogłaby stać się konkurencją dla Kompanii Węglowej, dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej czy Katowickiego Holdingu Węglowego, o czym może świadczyć na przykład list intencyjny z 2015 roku w sprawie nabycia KWK Makoszowy przez Polską Grupę Energetyczną. 

Jednym z argumentów za likwidacją kopalni miał być brak wystarczających pokładów węgla. Jak się później okazało, węgiel jest, lecz będzie on wydobywany przez kopalnie Bielszowice i Sośnica, chociaż – jak mówi Jerzy Hubka – nie jest to uzasadnione ekonomicznie. Podkreśla on jednak, że intencją spółki pracowniczej nie jest odbieranie chleba innym górnikom, a pod ziemią są jeszcze znaczne złoża w partii D, gdzie miałoby być 100 milionów ton węgla, co zapewniłoby wydobycie na ponad 30 lat.

Zapraszamy do obejrzenia całości wystąpienia Jerzego Hubki z wczorajszej sesji Rady Miasta (od 3 minuty)

Spółka pracownicza wciąż walczy o KWK Makoszowy

Najnowsze informacje z Zabrza w Twojej skrzynce e-mail

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Komentarze (8)    dodaj komentarz »

  • były pracownik

    trzymaja sie swoich posad za wszelka cene . zamiast isc pracowac uczciwie jak reszta załogi beda kabinowac jak tylko moga zeby przedłuzyc swoja egzystencje na zwiazkowych posadkach

  • Karasol

    Zaraz, a czy rolą związków nie jest właśnie dbanie o zakład i o załogę? To znaczy, że według ciebie kiedy zakład upada to związkowcy powinni wzruszyć ramionami i się rozejść... I jeszcze pretensja, że trzymają się zasad. Z tego co wiem przynależność do związków nie jest obowiązkowa, więc dlaczego masz pretensje, że walczą o swoje?

  • fuck

    związkowcy próbują wrócić do gry na fajnych posadach .Nigdy Was nie interesowali górnicy tylko własna[...]a .Złodzieje

  • Lukasz

    Kto to pisze?" Może stać się konkurencja na Kompani węglowej"??? Tego już dawno nie ma, jak widać autor rzetelnie przyłożył się do tematu

  • Zefir

    wystarczy czytać ze zrozumieniem.

  • Barbara

    No właśnie nikogo nie obchodzi nasza kopalnia bez względu kto miał by nią zarządzać, poprostu rozgrywki polityczne

  • Jacek

    Nie

  • Jacek

    Toważyszu. Misiek skąd tyle medali na twojej klapie gdzie ten wypasiony chwiluk

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.