Wiadomości z Zabrza

Polska - Korea. Tak daleko, a tak blisko [WYWIAD]

  • Dodano: 2017-10-31 19:15, aktualizacja: 2017-10-31 20:51

Tak daleko, a tak blisko. Poznać inną kulturę w XXI wieku można bez wychodzenia z domu. Albo tuż za rogiem. W Szybie Maciej już po raz drugi odbył się wykład poświęcony zwyczajom Dalekiego Wschodu, a konkretnie... Korei Południowej.

Wschód jest bliżej niż się nam wydaje, mimo iż oficjalnie leży tysiące kilometrów od Polski. Polacy i Koreańczycy są też do siebie o wiele bardziej podobni, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. O tym i o swojej przygodzie z Polską (trającą już kilka lat) opowiada nam krótko Chang Il You.


Koreańczyk w Polsce, trochę egzotycznie brzmi... Przyjechałeś tu na studia polonistyczne, gdzie kilka lat temu się poznaliśmy. W tej chwili robisz doktorat i planujesz przyszłość. Spodziewałeś się, że spędzisz u nas tyle czasu?

Nie, nigdy bym nie przypuszczał że zatrzymam się w Polsce na tak długo. Kiedy przyjechałem do Polski, po prostu myślałem, że zostanę tu na rok i spróbuję żyć nieco inaczej niż dotychczas w Korei. Jednak już po pół roku pobytu w Polsce wiedziałem, że chcę tu zostać dłużej i zdecydowałem się studiować w Polsce.

Twój rodzinny kraj jest właściwie po drugiej stronie kuli ziemskiej. Ciężko było się przyzwyczaić do nowej rzeczywistości?


Na początku trudno było mi się przyzwyczaić, szczególnie do braku moich ulubionych koreańskich potraw, przyjaciół i rodziny. Natomiast takie jest życie. W życiu zawsze tak jest, że coś zyskujemy i coś stracimy...

Wspominałeś kiedyś, że Polacy i Koreańczycy (a może Polska i Korea) nie różnią się od siebie za bardzo.


Tak, moim zdaniem Polska i Korea, czyli Polacy i Koreańczycy są do siebie bardzo podobni. Może to brzmi dziwnie, jednak to prawda. Może nie są podobni do siebie pod względem wizualnym, jednak w kwestii mentalności i charakteru jesteśmy bardzo podobni. Może jest to skutkiem doświadczeń historycznych. Polska i Korea mają podobną historię i obywatele obu tych krajów musieli podobnie walczyć o swoje terytorium z sąsiadującymi państwami.


Co Ci się w Polsce najbardziej podoba, a co nie?


Trudno wybierać co mi sie podoba najbardziej, ponieważ bardzo dużo rzeczy mi się podoba. Bardzo lubię polskie jedzenie, historię, ludzi, więc prawie wszystko. Jeżeli jednak musiałbym wybierać jedną rzecz, to byłby to język polski. Język polski jest pięknym językiem, dlatego cały czas uczę się go uczę i prawdopodobnie będzie to nauka do końca życia.

Co nie podoba mi sie? Um.... odległość z Polski do Korei. Szkoda, że odkległość między tymi dwoma krajami jest aż tak duża.


Spotykasz się z niechęcią w stosunku do siebie, czy ludzie są raczej dobrze nastawieni?


Raczej spotkam się z ludźmi, którzy są dobrze nastawieni do mojej osoby. Oczywiście czasem zdarzają się wyjątki i raz na jakiś czas spotykam osoby negatywnie nastawienie wobec mnie. Jest to jednak naturalne zjawisko. Wiemy, że napięcia zdarzają się nawet między Polakami. Ja jestem z Azji, z Korei Południowej. Przyjechałem z drugiego końca świata, dlatego rozumiem że mogą traktować mnie jako obcego. Gdy jednak dochodzi do wymiany zdań i druga strona zauważa, że mówię po polsku, szanuję polską kulturę i Polaków, szybko zmieniają swoją opinie i nastawienie do mnie.

Już drugi raz opowiadałeś w Szybie Maciej o swojej kulturze. Zainteresowanie Koreą Południową rośnie. Myślisz, że rozwinie się tak mocno, jak zainteresowanie Chinami czy Japonią? W Katowicach np otwarto niedawno pierwsza koreańską restaurację...

Przez ostatni rok w Polsce Korea była mocno popularyzowana. Coraz więcej Polaków interesuje się moim krajem i bardzo się z tego cieszę.  Korea ma swój specyficzny klimat i kulturę, dlatego wiem, że może wzbudzać duże zainteresowanie. Mimo, że dla wielu Polaków kultura Dalekiego Wschodu wygląda tak samo, to gdy  zgłębimy się w ten temat, zauważymy że i Chiny i Japonia i Korea bardzo się od siebie różnią.  Dlatego moja odpowiedź na pytanie to „tak”.

Uczysz też języka koreańskiego, być może pojawi się lektorat na Uniwersytecie Śląskim. Czy tylko plany, czy już konkretna decyzja?


Została już otwarta nowa specjalność „tłumaczeniowa z językiem koreańskim” na filologii angielskiej na Uniwersytecie Śląskim. Właśnie tam uczę języka koreańskiego. Nauczanie tego języka prowadzone jest także w Katedrze Międzynarodowych Studiów Polskich na Uniwersytecie Śląskim.

To bardzo duży krok odnośnie nauki o Korei na Górnym Śląsku.  Chciałbym na Śląsku prowadzić takie coś jak „Centrum Kultury (oraz biznesu) Koreańskiej”. Jeszcze jest dużo do odkrycia na temat Korei.

Kolejne spotkanie w Szybie Maciej odbędzie się w styczniu.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.