Wiadomości z Zabrza

Nadzieje Górnika

  • Dodano: 2013-07-24 15:00, aktualizacja: 2013-07-24 22:25
Najmłodszymi zawodnikami trenującymi pod skrzydłami Górnika w najbliższym sezonie będą chłopcy z rocznika 2000, którzy jeszcze niedawno reprezentowali barwy Promotora Zabrze i Trampkarza Biskupice.
 
 
Dołączyli do nich również młodzi piłkarze ze śląskich klubów. Wspólnie będą szkolić się pod okiem trenerów: Bartosza Czolki i Marka Kasprzyka. 
 
Jak długo pracuje Pan już z zawodnikami rocznika 2000?
Bartosz Czolka: Z niektórymi chłopakami trenuję już od 6 lat, odkąd utworzyliśmy zespół rocznika 2000 w Promotorze Zabrze. Wiadomo, kadra ulegała później zmianom. Jedni przychodzili, drudzy odchodzili. Szczególnie przed rozpoczęciem nauki w 4. klasie "podstawówki". W Szkole Podstawowej nr 31 w Rokitnicy utworzono bowiem wówczas klasę sportową. Niektórzy z naboru, niektórym przyglądaliśmy się od dłuższego czasu, ale doszli też chłopcy, jak my to mówimy "z podwórka". 
 
Teraz Pana podopieczni będą trenować w Górniku Zabrze. Ich marzeniem jest gra w zespole 14-krotnego mistrza Polski?
- Dokładnie tak. Śmiało można powiedzieć, że Ci chłopcy oddali Górnikowi swoje serce i ich największym marzeniem jest gra na nowym stadionie przy Roosevelta. My - trenerzy staramy się zrobić wszystko, aby im to umożliwić. Zarówno my, jak i Zarząd Górnika życzylibyśmy sobie, aby w przyszłości nasi wychowankowie stanowili o sile pierwszego zespołu. Jak na razie niektórzy mieli okazję podawać piłki i podglądać swoich ulubionych zawodników w trakcie spotkań T-Mobile Ekstraklasy rozgrywanych w Zabrzu. To również było dla nich spore przeżycie. 
 
Jakimi sukcesami do tej pory może pochwalić się Pana drużyna?
- Na początek muszę zaznaczyć, że nabór do rocznika 2000 w Promotorze podobnie, jak w innych drużynach był trudny ze względu na niż demograficzny. Chłopcy powoli więc pracowali na swój sukces, jakim w ubiegłym sezonie było zajęcie 1. miejsca w lidze podokręgu i awans po barażach do Śląskiej Ligi Trampkarzy. Rozgrywki w podokręgu cechował bardzo wysoki poziom, odczuwaliśmy na plecach oddech Piasta Gliwice, który ostatecznie miał tyle samo punktów, co my, ale gorszy bilans. Dwukrotnie ich bowiem pokonaliśmy. Jesienne 2:1 w Gliwicach było przełomem. Chłopcy uwierzyli, że ich cierpliwa i systematyczna praca zostanie wynagrodzona, że są w stanie osiągnąć sukces. Mentalnie dorośli do zwycięstw. Dostali wiatru w żagle. Pomniejsze sukcesy również pochodzą z minionego sezonu i wyróżnić można 1. miejsce na turnieju w Częstochowie i 2. miejsce na międzynarodowym turnieju w Zabrzu. Podkreślić trzeba również, że Tomek Polak jest systematycznie powoływany do kadry Śląska, a także wspólnie z Krzysiem Wojdatem, Mateuszem Korzusem i Bartkiem Kamińskim - do reprezentacji podokręgu. 
 
Wygraliście dwa mecze barażowe do Śląskiej Ligi Trampkarzy. To była ciężka przeprawa?
- W pierwszym meczu zagraliśmy z Ruchem Radzionków, z którym już wielokrotnie spotykaliśmy się na boisku. Przyznam, że spodziewałem się łatwiejszego spotkania, tymczasem w regulaminowym czasie gry było 2:2 i o awansie do 2. rundy zadecydowały karne. Lepiej opanowaliśmy emocje i udało się na wygrać konkurs "jedenastek". W drugim meczu zmierzyliśmy się z Ajaxem Częstochowa. Była to dla mnie całkowicie anonimowa drużyna, poza dobrymi statystyki ligowymi, dlatego spotkanie było dla mnie wielką niewiadomą. Już po 1. połowie prowadziliśmy jednak 4:0 i po przerwie spokojnie kontrolowaliśmy przebieg. 
 
A jak chłopcy radzili sobie dotychczas w szkole?
- Zarówno my, jako trenerzy, jak i rodzice, nauczyciele przykładamy dużą uwagę do edukacji zawodników. Każdy z nich ma zielone światło na grę w Ekstraklasie. Nie chcielibyśmy jednak, aby piłka przesłoniła im cały świat. Wiadomo, że w życiu różnie bywa, dlatego muszą zdobyć wykształcenie. Starają się więc na miarę swoich możliwości. 
 
Może Pan liczyć na wsparcie rodziców?
- Może frekwencja na meczach nie była ostatnio zbyt wysoka, gdyż graliśmy w poniedziałki, kiedy to większość rodziców była w pracy, ale zawsze możemy liczyć na ich pomoc i wsparcie. 
 
Od kilku miesięcy prowadzony był nabór do zespołu. Jak wyglądają jego rezultaty?
- Jesteśmy mile zaskoczeni, bo zgłosiła się do nas spora grupa chętnych z Zabrza, miast ościennych, a także z Lublińca czy też Zawiercia. Po trzech spotkaniach naborowych trudno ocenić, czy mają talent czy nie, dlatego większości daliśmy szansę. W Gimnazjum nr 29 utworzone zostaną więc dwie klasy sportowe. Będziemy grać zarówno w Śląskiej Lidze Trampkarzy, jak i w lidze podokręgu. Drużynę poprowadzę wspólnie z trenerem Markiem Kasprzykiem, który wcześniej pracował z niektórymi chłopakami z Trampkarzu Biskupice. 
 
Na koniec proszę powiedzieć, jak wyglądają plany zespołu, jeśli chodzi o przygotowania do nowego sezonu?
- Aktualnie chłopcy przebywają na zasłużonych wakacjach. 1 sierpnia o godz. 10 spotykamy się natomiast na treningu w Rokitnicy. Tydzień później część zawodników wyjedzie na zgrupowanie do Prudnik. Obóz potrwa do 18 sierpnia. Pozostali pod okiem trenera Kasprzyka będą przygotowywać się na miejscu. 
 
Dziękujemy za rozmowę!
 
***
 
Drodzy rodzice! Pierwszy trening zespołu U-14, zgodnie z tym, co powiedział w wywiadzie trener Czolka odbędzie się 1 sierpnia (czwartek) o godz. 10 na boisku w Rokitnicy przy ul. Żniwiarzy. 
 
Szczegółowych informacji udzielają trenerzy:
 
Bartosz Czolka
tel. 508-200-305
 
Marek Kasprzyk
605-929-520

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.