Wiadomości z Zabrza

Mateusz Zachara: Spekulacjami transferowymi nie podpalam się...

  • Dodano: 2015-01-07 07:45, aktualizacja: 2015-01-06 17:00
Napastnik zabrzańskiego klubu w rozmowie z oficjalną stroną Górnika przyznaje, że czuje już głód piłki i nie może się doczekać pierwszego treningu przed nową rundą rozgrywkową. Szum medialny wokół jego osoby i spekulacje dotyczące ewentualnego transferu nie są w stanie rozkojarzyć Mateusza Zachary.
 
 
Święta Bożego Narodzenia i Sylwester spędziłeś za granicą, czy też w kraju?
- U mnie, jak zwykle, bez szaleństw. Wszystko na spokojnie, ten szczególny czas spędziłem w Częstochowie, wspólnie z rodziną i przyjaciółmi. Jak tak właśnie lubię spędzać święta i najlepiej czuję się w rodzinnej Częstochowie.
 
Jeszcze przed świętami wystąpiłeś w „Piłkarskiej Gwiazdce”, tradycyjnej imprezie organizowanej przez Raków Częstochowa, którego jesteś wychowankiem.
- Pamiętam, że jeszcze jako junior występowałem w tej imprezie i bardzo sobie ją cenię. To już taka tradycja i bardzo się cieszę, że mogłem spotkać się z przyjaciółmi, zagrać w częstochowskiej hali. Przyjechało mnóstwo byłych graczy Rakowa, klubu, którego jestem wychowankiem i któremu bardzo dobrze życzę. A moim marzeniem sportowym jest, by Raków awansował teraz do pierwszej ligi, a potem do ekstraklasy. Tego życzę klubowi.
 
W trakcie świąt realizowałeś zapewne specjalną rozpiskę przygotowaną przez sztab szkoleniowy?
- Nie tylko realizowałem to co było w rozpisce, ale jeszcze dokładałem od siebie. Poza bieganiem czy innymi ćwiczeniami była także siatkonoga w częstochowskiej hali. Tak więc, cały czas dbałem o formę fizyczną, nie przejadałem się w trakcie świąt.
 
W najbliższą środę spotkasz się z kolegami z Górnika na pierwszych zajęciach w nowym roku. Z pewnością zapału do pracy Ci nie zabraknie...
- Na pewno jestem w dobrej dyspozycji fizycznej i już nie mogę się doczekać tych pierwszych zajęć. Nawet nie spodziewałem się, że te trzy tygodnie przerwy tak szybko zlecą. Trochę tego ligowego grania zaczyna mi brakować, czuję już głód piłki. Wiele sobie obiecuję po nowej rundzie rozgrywkowej, czuję, że będzie dobrze z mojej strony.
 
Na razie jesteś piłkarzem Górnika, masz ważny kontrakt, ale media rozpisują się cały czas o Twoim ewentualnym transferze. Pisze się o kilku ligach europejskich, gdzie miałbyś już wkrótce występować, a także o... Chinach.
- O Chinach to pierwszy raz słyszę i jestem tym kierunkiem mocno zaskoczony. Ja do tego szumu medialnego podchodzę bardzo spokojnie, o wszystkim czytam najczęściej w internecie. Tak jak rok, czy pół roku temu. Dochodzą mnie słuchy, różne informacje, ale ja się tym spekulacjami transferowymi nie podpalam. Na razie, mam ważny kontrakt z Górnikiem i rozpocznę przygotowania do nowej rundy z zabrzańskim zespołem. Jeśli jednak pojawi się atrakcyjna oferta dla klubu i dla mnie to na pewno ją spokojnie rozważę. Teraz myślę przede wszystkim o przygotowaniach do sezonu z Górnikiem.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Zabrze.com.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.